Louyre: This Our Still Life

Louyre: This Our Still Life to nie tyle film dokumentalny, co projekt artystyczny. Andrew Kotting pokazywał go w galeriach sztuki i na wystawach, przez lata skupiając się na tej formie dystrybucji. Zdecydował się również umieścić go na serwisie Vimeo. Pytanie, czy zdobędzie popularność – to trudny w odbiorze i w sumie niewiele mówiący obraz.

Film powstał przez ponad dwadzieścia lat. Począwszy od 1989 roku, Kotting przez trzy letnie miesiące nagrywał życie swoje, swojej żony oraz córki cierpiącej na syndrom Joubert. To bardzo poważne i na szczęście rzadko występujące zaburzenie neurorozwojowe, które prowadzi do opóźnienia rozwoju i niepełnosprawności intelektualnej. U niektórych pacjentów występuje także dystrofia siatkówki i zaburzenia pracy nerek, a także rozmaite deformacje.

Co narywał Kotting? Codzienne życie. Swoje zabawy z córką, jakieś drobne rodzinne imprezy, spacery po francuskich Pirenejach, spotkane na drodze żaby czy jaszczurki, rosnące w okolicy drzewa, stare zdjęcia, ale też rozkładające się ciała zwierząt. Kąpiele swojej żony. Rozmowy przy stole Wszystko to później zmontował w chaotyczny sposób, rezygnując na dobrą sprawę z komentarza. Na ogół słyszymy to, co akurat się nagrało i co dla odbiorcy nie ma wielkiego sensu.

Louyre: This Our Still Life można potraktować jako zapis prozy życia, a także próbę oswojenia widza z rzadką chorobą genetyczną. I jako zapis prozy życia film sprawdza się równie dobrze co każdy inny półamatorski zapis codziennego życia (jeśli masz jakieś stare nagrania z dzieciństwa, nie jesteś gorszy!). Próba oswojenia widza z rzadką chorobą genetyczną sprawdziłaby się lepiej, gdyby towarzyszyły jej jakiekolwiek informacje o syndromie Jouberta. Tych zaś tu nie ma.

Oczywiście można doszukiwać się w tej produkcji wielu rzeczy, tak jak można też doszukiwać się znaczeń na obrazie namalowanym przez małpę. Nie wiem, czy to ma sens, możliwe, że jest tylko sztuką dla sztuki. Ale już przez takie spojrzenie na Louyre: This Our Still Life obraz ten zyskuje. I jestem przekonany, że znajdą się ludzie, którzy wyciągną z niego znacznie więcej niż ja. Tyle że będzie to ich zasługa, a nie Kottinga.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz sztukę nowoczesną
– Temat syndromu Joubert nie jest ci obcy

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz home videos

Michał Zacharzewski

Louyre – This Our Still Life, 2011, reż. Andrew Kotting

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.