Szczęście (2018)

Niespełna półgodzinna etiuda Szczęście autorstwa Macieja Buchwalda, absolwenta Wydziału Reżyserii Filmowej i Telewizyjnej PWSFTViT w Łodzi, jest miniaturką profesjonalnie zrealizowaną, zabawną, zaskakującą, ale i dającą do myślenia. No dobrze, dającą do myślenia może nie za dużo, ale zaskakujące zbiegi okoliczności uświadamiają, że życiem rządzi jednak przypadek… i że ów przypadek potrafi nieźle pomieszać ludziom szyki.

Bohaterów jest kilkoro. Ot, choćby samotny pan po pięćdziesiątce, który postanowił dać sześciu szansę i wybrał się na tak zwane szybkie randki. W niewielkiej restauracji, do której trafił, czuje się jednak obco. Zaczyna docierać do niego, że w pięć minut nie sposób poznać drugiego człowieka. Każde pytanie brzmi wówczas banalnie, każda odpowiedź trąci sztucznością.

Kobieta w zbliżonym wieku wybiera sobie inny sposób na poradzenie z problemami sercowymi. Decyduje się na terapię grupową, wali w worek treningowy i bierze udział w ustawieniach. Jeszcze inną drogę obiera młoda dziewczyna, która decyduje się na udział w spotkaniu ze znanym coachem. „By zaznać szczęścia, trzeba mieć odrobinę… szczęścia!”, radzi podczas prelekcji.

Każdy z tych wątków zapowiada się na oddzielną historię o poszukiwaniu sensu życia, a także miłości. W każdym pojawi się też zwrot akcji, który prowadzi do punktu spójnego. Efekciarskiego, choć uświadamiającego, że Szczęście to tylko ładnie opakowana rozrywka. Dobrze nakręcona, fajnie zagrana, zabawna. Buchwald okazuje się sprawnym obserwatorem, umiejętnie wyłapującym mony i trendy, a także umiejącym przyglądać się ludziom. Dzięki niemu bohaterowie tej opowieści są postaciami z krwi i kości. Niełatwo to osiągnąć w tak krótkiej produkcji.

Ciekaw jestem dalszych kroków Macieja Buchwalda. Do tej pory dał się poznać jako aktor, performer, stand-uper, a etiudami szkolnymi, które nakręcił przez ostatnich 10 lat, potwierdził talent reżyserski. Przydałby się mu sprawdzian w dłuższej formie. Bo Szczęście zapewnia przyjemne pół godziny. Takie, że chce się więcej.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz krótkometrażówki
– Chętnie dasz się zaskoczyć splotem wydarzeń

Odpuść sobie, jeśli:
– Oczekujesz realizmu
– Liczysz na opowieść o pięknie miłości
– Unikasz scen seksu w filmach

Michał Zacharzewski

Szczęście, 2018, reż. Maciej Buchwald, wyst. Jowita Budnik, Jan Sobolewski, Roman Gancarczyk, Przemysław Sadowski, Dariusz Siastacz, Ewelina Pankowska, Ewa Kolasińska, Marek Dmoch

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.