Noc oczyszczenia: Żegnaj Ameryko

Noc oczyszczenia to kolejna po Pile seria, która nijak się nie może skończyć. Twórcy deklarowali już co najmniej dwa razy, że dotarli do brzegu i nie mają już nic do powiedzenia. Potem jednak kręcili nową część, a widzowie tłumnie stawiali się w kinach. Nie inaczej jest i w przypadku Noc oczyszczenia: Żegnaj Ameryko, choć tym razem widownia – z winy pandemicznych obostrzeń – okazała się nieco skromniejsza niż zazwyczaj.

Pomysł na serię jest może i niedorzeczny, ale jednocześnie ciekawy i w interesujący sposób ukazujący mokre sny części amerykańskiego społeczeństwa. Oto bowiem co roku na kilkanaście godzin zawiesza się w Stanach Zjednoczonych prawo. Można kraść i zabijać, ile się chce, mścić się za doznane niesprawiedliwości, dorobić się na nieszczęściu sąsiada. Bogaci kryją się więc w kosztownych fortecach, biedni szukają prowizorycznego schronienia, a żądni krwi idioci wyruszają na nocne polowania i z reguły giną. Rankiem wszystko wraca do nudnej, bezpiecznej normy.

Noc oczyszczenia: Żegnaj Ameryko nieco zmienia schemat znany z poprzednich części. Pracujący u bogatego teksańskiego ranczera Juan ukrywa się wraz z żoną oraz grupką nielegalnych imigrantów w niewielkim kompleksie budynków chronionym przez wynajętych najemników. O poranku wyjące syreny ogłaszają koniec nocy oczyszczenia i… w tym momencie poprzednie filmy się kończyły. Teraz jednak część społeczeństwa nie zamierza niczego kończyć. Chce za to, żeby okrutne prawo silniejszego trwało wiecznie (The Forever Purge). W kraju dochodzi do rewolucji…

Nie warto się zastanawiać, jakim cudem całe USA przygotowuje bunt w tajemnicy przed władzami i po co w ogóle się buntuje, skoro mało komu przynosi to coś dobrego. Lepiej potraktować Noc oczyszczenia: Żegnaj Ameryko jako nieskomplikowane kino akcji. Bohaterowie – wraz ze zgarniętymi po drodze ranczerami – próbują przedostać się do bezpiecznego i cywilizowanego Meksyku.

Noc oczyszczenia: Żegnaj Ameryko pokazuje Amerykanów zmuszonych do ucieczki z ogarniętego rewolucją kraju. Wrzuca ich w rolę emigrantów próbujących przedostać się na południową stronę słynnego trumpowskiego muru. Pokazuje też naiwność buntowników i łatwość, z jaką manipulują nimi politycy, sami całkowicie bezpieczni i wyjęci spod prawa nocy oczyszczenia. I właśnie jako szydera z południowego konserwatyzmu Noc oczyszczenia: Żegnaj Ameryko sporo zyskuje. Choć jednocześnie – właśnie jako szydera z południowego konserwatyzmu – wielu może się nie spodobać…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz tę serię
– Nie lubisz swoich sąsiadów
– Jesteś anarchistą

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz imigrantów

Michał Zacharzewski

Noc oczyszczenia: Żegnaj Ameryko, The Forever Purge, 2021, reż. Everardo Gout, wyst. Ana de la Reguera, Tenoch Huerta, Josh Lucas, Leven Rambin, Cassidy Freeman, Alejandro Edda, Will Patton, Will Brittain, Sammi Rotibi, Zahn McClarnon, Gregory Zaragoza, Susie Abromeit

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępnoś
ć na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.