Pracownia krawiecka

Pracownia krawiecka to przedstawienie Teatru Telewizji, ekranizacja francuskiego dramatu autorstwa Jean-Claude’a Grumberga. Autor oparł ją na swoich wspomnieniach. Był paryskim Żydem, którego dziadkowie uciekli przed prześladowaniami z Galicji i Rumunii. Ojciec zajmował się krawiectwem, miał w Paryżu swój niewielki zakład. W czasie wojny został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, z którego już nie powrócił. Również dziadkowie Grumberga zginęli w czasie wojny. On sam wylądował razem z bratem w sierocińcu. Kto wie, może dzięki temu przeżył.

Akcja Pracowni krawieckiej dzieje się właśnie w pracowni krawieckiej, tyle że tuż po wojnie. W kilku kolejnych scenach rozgrywających się w latach 1945-52 podglądamy grupę kobiet pracujących w niewielkim zakładzie należącym do jednego z ocalałych Żydów. Przysłuchujemy się ich rozmowom, tematom, które ich zajmują, kłótniom i sporom. Każda z bohaterek stopniowo ujawnia swoje tajemnice, opowiada o swoich problemach. Panowie pozostają na dalszym planie, choć z czasem i Leon – właściciel pracowni – dochodzi do głosu.

Sztuka ma swój urok. W interesujący sposób pokazuje grupkę pracownic zakładu, świetnie portretuje ich jakże różne charaktery, poglądy na życie, przekonania. Mnie przypominało to trochę rozmowy pracownic Filtrów z Czterdziestolatka, tu jednak tematy bywają dużo poważniejsze. Nie oznacza to jednak, że sztuka pozbawiona jest humoru. Autorowi udało się zgrabnie połączyć żarty z obserwacjami społecznymi i próbą spojrzenia w przeszłość, na lata wojny, wywózki, obozy.

Pszoniak dobrze prowadzi aktorów i dba o to, by Pracownia krawiecka nie była nazbyt teatralna. Szkoda, że o jakość nie zadbali dźwiękowcy. Tak poukrywali mikrofony, że niektórych postaci – siedzących dalej od stołu – często prawie w ogóle nie słychać bądź trudno je zrozumieć. Język mamy taki, jaki mamy, szeleszczący, nienajlepszy do słuchania, dlatego o takie szczegóły należało zadbać. Na szczęście problem pojawia się tylko w kilku scenach. Daje się z nim żyć…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz Teatr Telewizji
– Interesuje cię tematyka żydowska

Odpuść sobie, jeśli:
– Też szyjesz
– Nie lubisz, gdy nie słychać, co mówią aktorzy

Michał Zacharzewska

Pracownia krawiecka, 2000, reż. Wojciech Pszoniak, wyst. Ewa Dałkowska, Maria Ciunelis, Ewa Konstancja Bułhak, Anna Mucha, Halina Łabonarska, Edyta Olszówka, Wojciech Pszoniak, Jerzy Radziwiłowicz, Andrzej Mastalerz, Krzysztof Globisz, Damian Walczak

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność
na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.