Dżungla (2006)

Dżungla to taki drugi Madagaskar. Oba filmy uchodzą za niezwykle do siebie podobne i od dobrych kilkunastu lat są ze sobą porównywane. Madagaskar jest tym pierwszym, lepszym i śmieszniejszym. Dżungla ma opinię słabszego, jednak też potrafi rozśmieszyć do łez… W końcu to produkcja pochodząca ze studia Walta Disneya, a te nie wypuszcza słabych filmów do kin.

Przenosimy się do nowojorskiego ZOO. Nie ma tu Melmana, Glorii czy chociażby króla Juliena, ale są za to inne, bliźniaczo podobne zwierzęta. Takie chociażby jak lew Sebastian, który pełni rolę lokalnego pana i władcy. Nieustraszonego pogromcy turystów. Swojemu synowi, Frankowi, często opowiada o życiu w prawdziwej dżungli i ze wszystkich sił stara się zrobić z niego prawdziwego lwa. Odważnego, głośno ryczącego, majestatycznego króla dżungli. Niestety, słabo mu to idzie. Po jednej z rodzinnych sprzeczek junior oddala się od zagrody i… przez przypadek zostaje wysłany do Afryki.

Papa nie ma wyboru. Musi ruszyć w pościg za synem i ściągnąć go z powrotem do ZOO. W wyprawie chcą mu towarzyszyć jego wierni przyjaciele, całkiem inteligentny miś koala Bazyl, wiewiórka Benek, żyrafa Bożena, wreszcie anakonda imieniem Ksysiek. Czeka ich – jak to w filmach dla dzieci bywa – sporo zakręconych przygód. Przeżyją je najpierw w miejskiej dżungli, a później w tej prawdziwej. Całkowicie dla nich obcej, nie wyłączając Sebastiana…

Największą zaletą Dżungli jest humor. To właśnie dzięki niemu bohaterów łatwo jest polubić, a ich przygody ogląda się z zainteresowaniem. Wielka szkoda, że są one wtórne. Nie tylko wobec Madagaskaru, ale i innych popularnych kreskówek. Chwilami można odnieść wrażenie, że scenarzyści tej produkcji zlepili tę historię z fragmentów najpopularniejszych konkurencyjnych produkcji, od Gdzie jest Nemo po Króla Lwa.

Podobać się może atrakcyjna, komputerowa grafika, nieco bardziej realistyczna od tej z Madagaskaru. Tuż po premierze filmu robiła naprawdę duże wrażenie. Dziś trochę się już zestarzała, ale nadal cieszy oko. To zresztą nie przypadek. Dżungla miała trafić do kin rok wcześniej, jednak podobieństwo do animacji studia Dreamworks przekonało producentów do przełożenia premiery i… dopracowania go. Trochę szkoda, że skupiono się wyłącznie na sferze wizualnej.

Zobacz, jeśli:
– Chcesz się pośmiać
– Lubisz kinowe kreskówki z niezłym dubbingiem

Odpuść sobie, jeśli:
– Masz już dość gadających zwierzątek
– Nie lubisz zbyt filmów podobnych do innych filmów

Michał Zacharzewski

Dżungla, The Wild, 2006, reż. Steve ‚Spaz’ Williams

Ocena: 6,5/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Jedna uwaga do wpisu “Dżungla (2006)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.