BloodRayne 2: Uwolnienie

BloodRayne to przede wszystkim seria gier komputerowych, których bohaterką jest seksowna półwampirzyca w brutalny, ale widowiskowy sposób mordująca nielubiane przez siebie wampiry. Ot, taki Underworld. Niestety, przenieść BloodRayne na wielki ekran postanowił niemiecki producent i reżyser Uwe Boll, przez lata uważany za wyjątkowego nieudacznika. Powstał film słabiutki, nudnawy, źle opowiedziany, którego jedyną atrakcją była grupka przebrzmiałych gwiazdeczek kina.

BloodRayne 2: Uwolnienie nakręcił Boll dwa lata później. Nie miał już do dyspozycji tak dużych pieniędzy jak wcześniej. Nie mógł zatrudnić nawet owych gwiazdeczek. To dlatego akcję przeniósł na Dziki Zachód. Rolę tytułową powierzył tym razem Natassi Malthe, norweskiej modelce specjalizującej się w rolach trzecioplanowych. Większość scen nakręcił w nocy w niewielkim miasteczku westernowym, uważnie dbając o to, by na ekranie zbyt wiele nie było widać. Efekt jest, niestety, żałosny.

Newton Piles (Chris Coppola), dziennikarz Chicago Chronicle, przyjeżdża do Deliverance w stanie Montana, by opisać prawdziwy Dziki Zachód. Do miejscowości właśnie doprowadzono linię kolejową, więc zaczyna tętnić życiem. Nieoczekiwanie pojawia się w niej również Billy the Kid (Zack WardPostal), liczący ponad trzysta lat wampir, który zamierza stworzyć armie kowbojów-wampirów i za ich pomocą podbić świat. Na razie ogranicza się do mordowania przypadkowych ludzi i porywania im dzieci.

Oczywiście Rayne (Natassia Malthe) dowiaduje się o tym. Kobieta pała nienawiścią do wszystkich wampirów i postanawia w związku z tym rzucić wyzwanie Kidowi. Uzbrojona w dwa ostrza (do odcinania głów) oraz garść srebrnych kul natartych czosnkiem, rozpoczyna poszukiwanie sojuszników. A nas, widzów, straszliwie nudzi. Akcja BloodRayne 2: Uwolnienie toczy się bowiem niezwykle wolno, zaś bohaterowie cedzą słowa bądź dla odmiany wpadają w słowotok, jakby grali w filmie Tarantino. Tyle że nic ciekawego nie mają do powiedzenia.

W BloodRayne 2: Uwolnienie właściwie nic nie pasuje. Westernowe miasteczko wygląda, jakby postawiono je w błotach pod Ostrołęką, zaś domy z eleganckimi, betonowymi podmurówkami nie przypominają tych z klasycznych westernów. Rayne dość łatwo dostaje baty, zupełnie nie przypomina szalonej akrobatki z gry. Jest postacią bezbarwną, podobnie jak pozostali bohaterowie filmu. Nie warto tracić na ich historię czasu…

Zobacz, jeśli:
– Chcesz się upewnić, że Boll kręcący filmy serio to reżyser zły

Odpuść sobie, jeśli:
– Lubisz grę
– Podoba ci się pomysł wampirów na Dzikim Zachodzie

BloodRayne 2: Uwolnienie, BloodRayne 2: Deliverance, 2007,

BloodRayne 2: Uwolnienie, BloodRayne 2: Deliverance, 2007, reż. Uwe Boll, wyst. Natassia Malthe, Brendan Fletcher, Zack Ward, Michael Eklund, Michael Paré, Chris Coppola, Michael Teigen, Sarah-Jane Redmond

Ocena: 2/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Jedna uwaga do wpisu “BloodRayne 2: Uwolnienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.