Punisher (2004)

Pierwszą ekranizację tej serii komiksowej nakręcono jeszcze w latach osiemdziesiątych. Główną rolę zagrał w niej Dolph Lundgren i ze swojego zadania wywiązał się całkiem przyzwoicie. Film jednak szybko się zestarzał. Dziś wygląda jak typowy reprezentant kina klasy B. Siermiężny, tandetny, niekiedy niezamierzenie komiczny, ma coraz mniejsze grono fanów. Zwłaszcza że Punisher z 2004 roku naprawdę się twórcom udał.

Podczas akcji przeprowadzonej przez agenta FBI, Franka Castle (Thomas JanePredator, Grizzly), ginie ukochany syn mafijnego bossa, Howarda Sainta (John TravoltaEksperci, Metro strachu). Ten mści się w wyjątkowo okrutny sposób – jego siepacze mordują całą rodzinę Castle’a, a jego samego ciężko ranią. Facet cudem tylko przeżywa i… oczywiście poprzysięga zemstę. Jako Punisher zaczyna siepać ludzi Sainta. Nie ma dla nich choćby cienia litości.

Debiutant Hensleigh dostał stosunkowo niewielki budżet i ograniczoną liczbę dni zdjęciowych. Do tego scenariusz przemielony przez producentów i tak mocno zmieniony, że autor oryginału nie był w stanie go rozpoznać. Reżyser zdołał jednak wywalczyć kategorię R, a więc „tylko dla widzów dorosłych”. W efekcie w dobie kolorowych, ugrzecznionych i efekciarskich ekranizacji komiksów nakręcił obraz mroczny, realistyczny i brutalny. Jeden z tych, w których bohater jest prawdziwą maszyną do zabijania. Okrutną siłą, która nie cofnie się przed niczym, byle dopiąć swego.

I właśnie owa brutalność jest wyróżnikiem filmu. Punisher siepie wszystkim, co wpadnie mu w ręce, i delektuje się zadawaniem bólu. A widz szybko zaczyna mu w tym kibicować. Zaciska kciuki za jego kolejne „wypady” i drży z niepewności w tych momentach, w których zaplanował to sobie reżyser. Zapomina przy tym o dziurawej fabule i pełnym nieprawdopodobieństw scenariuszu, o nierównym tempie opowieści i paru dłużyznach. Bo Punisher to jednak wciąż komiks, tyle bez latania w lajkrach po niebie i strzelania laserami z oczu. Ot, mroczna, brutalna opowieść w stylu lat osiemdziesiątych. Dziś skróciliby ją jednak o połowę.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz Punishera
– Cenisz brutalne adaptacje komiksów
– Chcesz zobaczyć Jane’a w jednej z lepszych ról

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na sensowną i zgrabną opowieść

Michał Zacharzewski

Punisher, The Punisher, 2004, reż. Jonathan Hensleigh, wyst. Thomas Jane, John Travolta, Rebecca Romijn, Will Patton, Laura Harring, Ben Foster, Samantha Mathis, Roy Scheider, James Carpinello, Kevin Nash, John Pinette

Ocena: 6,5/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

2 uwagi do wpisu “Punisher (2004)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.