Wyprawa Magellana

Równo 500 lat temu Ferdynand Magellan opuścił Sevillę wraz z pięcioma potężnymi żaglowcami i blisko dwustoma członkami załogi. Z wyprawy tej nigdy już nie wrócił, ale trzy i pół roku później jeden ze statków pod dowództwem Juana Sebastiano Elcano pojawił się w macierzystym porcie. Tym samym okrążył świat i dowiódł, że Ziemia jest okrągła.

W tym kontekście kompletnie nie dziwi, że Hiszpanie postanowili go uhonorować i opowiedzieć o tej niezwykłej wyprawie. W końcu w 1992 roku – roku „odkrycia Ameryki” – na wielkie ekrany trafiły dwie wysokobudżetowe opowieści o wyprawie Krzysztofa Kolumba. Wtedy jednak kino przygodowe było w znacznie lepszej kondycji i twórcom udało się domknąć budżety potrzebne do nakręcenia takich superprodukcji. Dziś takiej możliwości nie było, stąd Wyprawa Magellana jest filmem animowanym, przeznaczonym głównie dla uczniów szkół podstawowych.

Bohaterem Wyprawy Magellana jest Elcano. Poznajemy go, gdy w brawurowy sposób dociera niewielką łajbą do portu w Sewilli. Za długi grozi mu więzienie, dlatego postanawia dołączyć do śmiałków wybierających się z Magellanem na poszukiwania nowej drogi prowadzące przez Indie Zachodnie aż do Wysp Korzennych. Stara droga, ta prowadząca dookoła Afryki, kontrolowana jest bowiem przez Portugalczyków, a przyprawy, o które toczy się rozgrywka, są niemal tak cenne jak złoto.

W ciągu półtorej godziny projekcji film odtwarza najważniejsze etapy podróży, przeprawę przez Atlantyk, poszukiwania cieśniny umożliwiającej przedostanie się na Ocean Spokojny, zimowanie gdzieś u wybrzeży dzisiejszej Argentyny, wreszcie wizytę na Archipelagu Filipińskim i śmierć Magellana w bitwie z tambylcami. Twórcy oszczędzają widzom widoku krwi, ale pokazują charakterystyczne dla epoki brutalne traktowanie kobiet, bunty na pokładzie, głód, wreszcie spiski i zdrajców, których działalność doprowadza do zatonięcia statku. Do tego dochodzą bitwy morskie i lądowe. Dzieje się!

Problemem Wyprawy Magellana wydaje się niezbyt dobrze określony odbiorca. Dorośli wynudzą się w kinie z uwagi na brak humoru i raczej przeciętne wykonanie. Małe dzieci przestraszą się walk i nie zrozumieją wielu szczegółów miejscami dość poważnej historii, z kolei nastolatki uznają film za nieciekawą kreskówkę dla maluchów. Dzieło Ángela Alonso najbliższe jest nieco zapomnianej dziś serii Byli sobie odkrywcy, a więc produkcji animowano-edukacyjnej. Może więc jego miejsce jest w szkole? Jeśli tak, to… za dużo tu nieaktualnych nazw i rozwiązań czysto fabularnych, a za mało faktów. Po seansie nauczyciel będzie miał co wyjaśniać, choć lepsza taka lekcja geografii niż czytanie podręcznika!

Zobacz, jeśli:
– Lubisz animowane filmy edukacyjne
– Interesujesz się epoką wielkich odkryć geograficznych

Odpuść sobie, jeśli:
– Chcesz zabrać do kina bardzo małe dziecko, które wielu rzeczy się boi
– Liczysz na szaloną i zabawną kreskówkę

Michał Zacharzewski

Wyprawa Magellana, Elcano y Magallanes. La primera vuelta al mundo, 2019, reż. Ángel Alonso

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.