W stronę słońca

W latach dziewięćdziesiątych Steven Seagal był gwiazdą. Dekadę później kręcił filmy, które wzbudzały wśród jego dawnych fanów śmiech przemieszany z irytacją. Większość z nich nie nadawała się do oglądania. W stronę słońca należy do wyjątków. Jak na film klasy B, obraz zaskakuje realizacyjnym rozmachem. Pojawia się w nim Birma, Bangkok, Tokio, a nawet… kosmos.

W zamachu ginie burmistrz japońskiej stolicy. Wszystko wskazuje na to, że za morderstwem stoją cyngle pracujący dla yakuzy. FBI, by nieco załagodzić sytuacje, zleca przyjrzenie się sprawie fachowcowi. Człowiekowi, który zna Japonię od podszewki, ma japońską ukochaną oraz prowadzi tam sklep z mieczami samurajskiemu. Innymi słowy byłemu agentowi CIA, Travisowi Hunterowi (Steven SeagalWpół do śmierci, Siła rażenia)…

Co najmniej kilka rzeczy odróżnia W stronę słońca od innych seagalowych produkcji z połowy lat dziewięćdziesiątych. Prócz wspominanych plenerów docenić należy znacznie lepszą choreografię walk i sprawy montaż, dzięki czemu na kolejne popisy czeka się z zainteresowaniem. Trudno też nie docenić przyzwoitych zdjęć oraz nieźle zagranych ról drugoplanowych. Zamiast sztywnych kołków dopasowujących się poziomem gry do Seagala, we W stronę słońca pojawiają się ludzie, którzy są na ekranie wiarygodni.

Klimat robią nie tylko plenery, ale i starannie dobrana nastrojowa muzyka oraz dialogi w języku japońskim. Seagal spędził wiele lat w Osace i nie ma większych problemów w porozumiewaniu się w tym języku. Mało tego, wypada wówczas wiarygodniej niż wtedy, gdy mówi po angielsku. W stronę słońca niewątpliwie zyskałoby, gdyby inny aktor zagrał jego rolę. Jednak nawet z jego udziałem to całkiem przyzwoity film na leniwe męskie popołudnie.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz wszystko, co Seagal kręci
– Fascynuje cię Japonia

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na dobre kino
– Myślisz, że to film SF o locie na Słońce

Michał Zacharzewski

W stronę słońca, Into the Sun, 2005, reż. Mink (Christopher Morrison), wyst. Steven Seagal, Matthew Davis, Juliette Maquis, Eddie George

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku!

Jedna uwaga do wpisu “W stronę słońca

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.