Kartoteka 64

Skandynawskie kryminały to właściwie oddzielny gatunek. Mroczne, niepokojące, a jednocześnie niezwykle realistyczne, z reguły stronią od humoru. Badają za to meandry ludzkiej duszy, tropią szaleńców i zwyrodnialców, którzy z chłodną precyzją realizują swe zbrodnicze plany. Może właśnie z tego powodu powieści te cieszą się w Polsce olbrzymią popularnością. Gorzej z filmami. Seria opowiadająca o Departamencie Q, której Kartoteka 64 jest czwartą częścią, nie przyciąga do kin tłumów. Zupełnie tego nie rozumiem. Przecież to rzecz w swoim gatunku znakomita!

Detektyw Assad (Fares Fares) podejmuje decyzję o przeniesieniu się do innego wydziału. Siłą rzeczy relacje z jego partnerem Morckiem (Nikolaj Lie Kaas) pogarszają się. Tymczasem w jednej z kopenhaskich kamienic ekipa remontowa odkrywa zamurowany pokój, a w niej trzy zmumifikowane ciała. Trop wiedzie do zamkniętego jeszcze w latach sześćdziesiątych ośrodka resocjalizacyjnego dla dziewcząt. Cieszył się on złą sławą między innymi ze względu na sposób, w jaki traktowano pacjentki.

Wszystko jest tu na miejscu. Przede wszystkim bardzo wyraziści bohaterowie, którzy rozwijają się z każdym kolejnym filmem i zwyczajnie stają się ciekawszymi postaciami. Ich wzajemne relacje są jednym z motorów napędowych Kartoteki 64, ciekawią nie mniej niż sama historia. Ta zaś jest odpowiednio tajemnicza i przerażająca, z jednej strony sięgająca przeszłości (to mroczna, prawdziwa część historii Danii), a z drugiej strony mocno osadzona w teraźniejszości (przez co śledztwo natrafi na trudności).

Christoffer Boe nie stawia na szybkie tempo. Woli nieśpiesznie budować klimat, podsuwać kolejne mylne tropy, niepokoić, a niekiedy nawet szokować. Jednocześnie wnikliwie obserwuje duńskie społeczeństwo i wzorem autora powieści bada lęki przed imigrantami. Efekt? Kartoteka 64 to gęste, emocjonujące kino, jeden z lepszych kryminałów, które w ostatnich latach trafiły do polskich kin. Wielka szkoda, że zostało zignorowane przez polskich widzów.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz skandynawskie kryminały
– Ciekawą cię mroczne tajemnice skandynawskiego społeczeństwa

Odpuść sobie, jeśli:
– Jesteś fanem eugeniki
– Liczysz na strzelaniny i pościgi

Michał Zacharzewski

Kartoteka 64, Journal 64, 2018, reż. Christoffer Boe, wyst. Nikolaj Lie Kaas, Fares Fares, Johanne Louise Schmidt, Soren Pilmark, Nicolas Bro, Anders Juul

Ocena: 8/10

Polub nas na Facebooku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.