Calico Joe

John Grisham uchodzi za mistrza thrillerów prawniczych. Nie bez powodu – Firma, Raport Pelikana, Klient czy Apelacja to wciągające powieści pełne ciekawych postaci, zaskakujących zwrotów akcji i prawniczych kruczków. Trzy pierwsze z nich świetnie sprawdziły się na wielkim ekranie, jednak od kilkunastu lat Grisham nie stanowi atrakcji dla Hollywood. Szkoda, bo współczesnemu amerykańskiemu kinu brakuje dobrze napisanych historii.

Calico Joe mnie jednak zaskoczyło. Przede wszystkim kilkudziesięciostronicowym wstępem, w trakcie którego autor – nie narrator, nie bohater, a autor właśnie – tłumaczy takim abnegatom jak ja zawiłości gry w baseball. Przyznaję, to ciekawa lektura. Pozwala dokładnie zrozumieć, na czym polega ten dziwny sport, jakimi zasadami kierują się zawodnicy, co jest dopuszczalne, a co nie. Nie spodziewałem się jednak takiego wstępu w stosunkowo krótkiej powieści.

Sama historia nie ma wiele wspólnego z prawem, nie jest też thrillerem. To dramat obyczajowy osadzony w dwóch przestrzeniach czasowych. W pierwszej z nich bohater – kilkunastoletni Paul Tracy wychowywany przez kończącego karierę baseballistę Warrena – opisuje swoje życie. Jego papa jest domowym tyranem, bezwzględnym facetem myślącym tylko o sobie. Życie z nim pod jednym dachem to pasmo nieszczęść. Pewnego dnia jednak podczas zawodów sportowych mężczyzna rzuca piłkę prosto w głowę wschodzącej gwiazdy sportu, Joe’go Castle. Zamienia go w kalekę. Kilkadziesiąt lat później Warren powoli umiera. Paul – starający się dotąd go unikać – wpada na pomysł, by doprowadzić do spotkania z Castle’em. Chce, by panowie się pogodzili…

Nie porywa ta historia. Ani jako opowieść o sporcie (co najmniej połowę powieści stanowią relacje z meczów), ani też jako historia wybaczenia (mocno naciąganego). Bohaterowie nie przekonują, ich działania nie zawsze są zrozumiałe. Dlaczego Paulowi tak bardzo zależy, by jego ojciec porozmawiał z Castle’em? Dlaczego ten nieoczekiwanie się na to godzi? I dlaczego spotkanie okazuje się takie proste, wręcz banalne? Calico Joe nie przynosi wiarygodnej odpowiedzi na te pytania. I tak oto Grisham po raz pierwszy mnie zawiódł…

Joel

Calico Joe, John Grisham, Tłumaczenie: Jacek Manicki, Wydawnictwo: Albatros

Polub nas na Facebooku!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s