Atak Tytanów

Tegoroczny Ghost In the Shell był ambitną, ale nie do końca udaną próbą przetłumaczenia popularnego anime na język klasycznego filmu fabularnego. Amerykańskim twórcom udało się stworzyć wielkie widowisko, ale jednocześnie obedrzeć je ze znaczeń i ukrytych treści. Okazuje się jednak, że również sami Japończycy nie radzą sobie z animacjami swoich najpopularniejszych serii. Doskonałym tego przykładem jest kompletnie nieudany, dwuczęściowy Atak Tytanów.

Akcja filmu toczy się w niedalekiej przyszłości w mieście otoczonym gigantycznym murem. Powstał on po to, by powstrzymywać gigantyczne stwory żywiące się ludźmi. Stworów tych – przypominających na pierwszy rzut oka ludzi o olbrzymich zębiskach – dawno nikt nie widział. Bohaterowie wydają się nawet nie wierzyć w ich istnieje. Aż do czasu, kiedy mur zostanie przełamany i stwory ponowie zaatakują miasto. Czy Eren (Haruma Miura), Armin (Kanata Hongo) i Mikasa (Kiko Mizuhara) zdołają w ogóle przeżyć?

Pojawienie się tytułowych tytanów i ich przerażające ryki robią spore wrażenie. Ich zachowanie jednak szybko zaczyna śmieszyć. Bestie przypominają rozwydrzone dzieci pastwiące się nad stadkiem ślimaków. Ganiają je, rozdeptują, robią głupie miny, a czasami też… zjadają. Zachowanie spanikowanych mieszkańców też nie powala, gdyż ludzie w tym filmie biegają jak stada zombie lub podejmują kuriozalne próby przeciwstawienia się gigantom. Jeśli dodać do tego nadekspresję aktorów, robi się naprawdę nieciekawie.

Jasne, są tu sceny widowiskowe. Zwłaszcza te, w których „komandosi” z oddziału specjalnego surfują niczym Spider-Man na specjalnych linach, byle tylko przeciąć karki napastników. Podobać mogą się projekty potworów oraz dynamiczna akcja. Postacie są jednak nieciekawe, atmosfery zagrożenia brakuje, podobnie jak i ciekawej historii. Atak Tytanów zbyt często przypomina inne produkcje studia Toho, z Godzillą na czele. Tam też chodziło o duże stwory i demolkę, a fabuła nie miała znaczenia…

Wojciech Kąkol

Atak Tytanów, Shingeki no kyojin: Attack on Titan, reż. Shinji Higuchi, wyst. Haruma Miura, Hiroki Hasegawa, Kiko Mizuhara, Kanata Hongo

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s