Echoes of War

Choć wojna secesyjna uchodzi w amerykańskiej kulturze za jedną z najważniejszych, coraz rzadziej pojawia się w kinie. To trudne, bolesne wydarzenie, którego nastawione na rozrywkę Hollywood stara się unikać. Jeśli temat podejmuje, to opowiada o zwycięskich bitwach, Abrahamie Lincolnie bądź wolności zdobytej przez niewolników. Obrazy takie jak Na pokuszenie czy Echoes of War właśnie, próbujące pokazać skutki tej wojny, trafiają się rzadko.

Akcja filmu toczy się tuż po zakończeniu wojny w Teksasie. Miejscowe farmy podupadły. Bydło i konie zostały zarekwirowane przez wojsko, a na plantacjach nie ma komu pracować. Wiele rodzin żyje z tego, co wpadnie w sidła. Konfederacki żołnierz Wade pojawia się pewnego dnia w drzwiach domu swojej siostry. Chce zostać do czasu u nich, aż znajdzie sobie zajęcie. Kiedy kilka dni później odkrywa, że sąsiedzi – bezwzględny senior rodu Randolph McCluskey oraz jego dwóch synów – okradają ich wnyki, postanawia nie puścić tego płazem.

Echoes of War stoi bohaterami. Pomiędzy Wade’em i mężem jego żony, Seamusem, od razu rysuje się konflikt. Wade to człowiek czynu. Nie lubi siedzieć z założonymi rękami. Seamus osiadł na roli i przede wszystkim myśli o rodzinie. Unika konfliktów. Jego córka spotyka się ze zniewieściałym, najmłodszym synem McClusky’ego, a ich miłość przypomina nieco opowieść o Romeo i Julii. Jest jeszcze mały Samuel, który uwielbia wuja Wade’a i jako jedyny widzi w nim bohatera.

Jak na opowieść z życia dzikiego zachodu to sporo. Dramatyzmu scenariuszowi też nie brakuje. Tyle że twórcy poszli w stronę kina poetyckiego. Dialogi sączą powoli, akcji nie przyśpieszają, często serwują monologi, w których filozoficzne rozważania łączą się z kontemplacją życia. Akcja rzadko kiedy przyspiesza, a jeśli już – to dąży do realizmu. Echoes of War to film brudny, pełen ogorzałych twarzy, znoszonych kalesonów i jednowymiarowych postaci. Więcej wymiarów scenarzyści nie potrzebowali, bo jak w starych dramatach, chodziło tu o konflikt postaw, a nie bohaterów. Tylko czy rzeczywiście to wystarcza?

Wojciech Kąkol

Echoes of War, USA 2015, reż. Kane Senes, wyst. Ethan Embry, James Badge Dale, William Forsythe, Maika Monroe

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s