Mamy2mamy

Matka i córka zachodzą w ciążę niemal w tym samym momencie. Dla każdej z nich ciąża tej drugiej jest prawdziwym dramatem i olbrzymią próbą charakteru. Jak sobie poradzą? Czy odnajdą się nowej sytuacji, zwłaszcza mieszkają razem? Mamy2mamy to komedia, więc odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista. Choć zanim dojdzie do „cudu” narodzin, bohaterki grane przez Juliette Binoche i Camille Cottin udzielą sobie ostrej szkoły życia.

A wszystko dlatego, że role w tej są kompletnie pomieszane. Mado od rozwodu z mężem mieszka razem z córką Avril i jej ukochanym. Jest uroczą, beztroską blondynką, która przemierza miasto na różowym skuterze, uwielbia tańczyć, pić i balować, no i kompletnie nie przejmuje się konsekwencjami. Pracy nie ma, bo nie potrzebuje. Poranki przesypia w zagraconym pokoju, podczas gdy jej stateczna i rozważna córka szykuje się do wyjścia do laboratorium. Od lat stara się o awans w firmie przygotowującej kosmetyki. Rozrywek unika, bywa sztywna, nie maluje się. W efekcie wygląda jak siostra, a nawet matka swojej matki (i w sumie pełni taką rolę).

Punkt wyjścia wystarczył młodej francuskiej reżyserce Noemie Saglio do nakręcenia komedii pełnej zabawnych pomyłek, nieumiejętnie skrywanych tajemnic i absurdalnych postaci, których próżno szukać w świecie rzeczywistym. Wszystko ma jeden cel – rozbawić widza szukającego w kinie czegoś więcej niż niecenzuralnych dowcipów i żartów na niskim poziomie. Humor w Mamy2mamy bywa inteligentny, bardzo celnie punktuje niektóre zjawiska społeczne, niekiedy też zamienia się w farsę. Spora w tym zasługa aktorek. Juliette Binoche wypada wiarygodnie w roli 47-letniego podlotka, zaś Camille Cottin upodabnia się do Amy z Teorii Wielkiego Podrywu i ma tu nawet swojego Sheldona.

Mamy2mamy pozostaje filmem kobiecym, podejmującym damskie tematy i skupiającym się głównie na nich. Mężczyźni pełnią role drugoplanowe. Ukochany Avril mimo imponującej fryzury pozostaje w jej głębokim cieniu, zaś jej ojciec – były partner Mado –  czuje się zagubiony pomiędzy dwiema charakternymi paniami. Nie ma jednak co szukać w kinie głębszych prawd o życiu. Mamy2mamy to po prostu zakręcona komedia, która ma odprężyć widza. I robi to całkiem skutecznie.

Michał Zacharzewski

Mamy2mamy, Telle mere, telle fille, reż. Noemie Saglio, wyst. Juliette Binoche, Camille Cottin, Lambert Wilson, Catherine Jacob

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s