Frederic: Evil Strikes Back

Firma Forever Entertainment opowiedziała już raz alternatywną historię życia Fryderyka Chopina. Teraz powraca do naszego mistrza po raz kolejny i w sumie niewiele zmienia. Zabawa przebiega w identyczny sposób, podobna jest też historia, a nawet poziom trudności. Najważniejsze, że gra wciąż bawi. Stukanie w niewielkie pianinko w rytm nutek zsuwających się po pięciolinii okazuje się zaskakująco przyjemne.

W przypadku Frederic: Evil Strikes Back trudno mówić o aspekcie edukacyjnym. Fabuła jest wyssana z palca i nie ma nic wspólnego ze słynnym Fryckiem. Akcja rozwija się powoli i jest przegadana, chociaż z drugiej strony kolorowe plansze pojawiające się na ekranie oraz pełen angielski dubbing robią dobre wrażenie. Oto po raz kolejny paskudne korporacje i bezpłciowi artyści próbują zniszczyć świat współczesnej muzyki. Naprzeciwko nim staje zmartwychwstały polski pianista, który nie zamierza się godzić na taki stan rzeczy. Odwiedza kolejne zakątki świata i pojedynkuje się z kolejnymi przeciwnikami. Za każdym razem w ten sam sposób – grając na pianinku.

Nutki zsuwają się po pięciolinii na klawiaturę widoczną u dołu ekranu. Zadanie gracza polega na przyciskaniu tych klawiszy, na których wylądują. Przydaje się nie tylko refleks, ale i wyczucie rytmu. Każdy poważniejszy błąd słychać, zakłóca nieco melodię towarzyszącą zabawie. Z drugiej strony nie trzeba wiele, by osiągnąć sukces – nawet całkowicie niemuzykalne osoby (takie jak ja) są w stanie ukończyć grę. Tym bardziej, że można poprawiać się aż do skutku.

Przerobione utwory Chopina, obecne w pierwszej części gry, zniknęły ze ścieżki dźwiękowej. Ich miejsce zajęły kompozycje przypominające największe przeboje współczesnej muzyki popularnej, między innymi Michaela Jacksona, Lady Gagi czy Queen. Całość sprawia bardzo profesjonalne wrażenie. Relaksuje i wciąga. Nawet jeśli część pierwsza była lepsza.

Joel

Frederic: Evil Strikes Back, Forever Entertainment, PC, iOS, Android

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s