Trzy razy śmierć

zdalaKiedy Quentin Tarantino kręcił Pulp Fiction, pewnie nie spodziewał się, jak wielki wpływ wywrze jego film na współczesnym kinie. To dzięki niemu reżyserzy tak chętnie eksperymentują z formą. Szatkują poszczególne sceny niczym dobry kucharz szalotkę, cofają się w czasie wraz z widzami czy na przykład łączą trzy różne opowieści w jedną, tak jak to miało miejsce w Zoom. W Trzy razy śmierć trzykrotnie śledzimy tę samą historię, za każdym razem dowiadując się czegoś nowego.

Początek jest prosty. Płatny morderca likwidując kolejną swą ofiarę przyjmuje nowe zlecenie. Śledzi pewną kobietę z niewielkiego miasteczka gdzieś na australijskim bezludziu, która udaje się do dentysty i tam zostaje uśpiona – dentysta z żoną próbują ją bowiem zabić. I w tym momencie akcja cofa się po raz pierwszy i zagłębiamy się w historię, poznając lepiej bohaterów dramatu, ich motywacje i działania zmierzającego do tragicznego końca.

Któż tu jest? Ów morderca, dentysta z długami hazardowymi, jego pacjentka wraz z kochankiem oraz mąż, którego zdradza, wreszcie wspomniana żona dentysty wraz z ukochanym, sędziwy szeryf nie zawsze grający zgodnie z prawem oraz kilka innych osób szukających okazji do łatwego zarobku. Opowieść, która na początku wydaje się prosta, nagle się komplikuje, gdyż każdy w tym filmie kombinuje lub ma coś na sumieniu.

Trzy razy śmierć to komedia sensacyjna nakręcona w pogodnych, soczystych barwach, dynamiczna, efektowna, dysponująca odpowiednim luzem. Ogląda się ją przyjemnie, tyle że bez zachwytów. Dlaczego? Bo specjalnie nie śmieszy, nie trzyma w napięciu, a historyjkę opowiada całkowicie nieprawdopodobną. Przypomina trochę Miasteczko Cut Bank, inną nastrojową produkcję, której też brakowało sznytu, by wybić się ponad przeciętność.

Wojciech Kąkol

Trzy razy śmierć, Kill Me Three Times, reż. Kriv Stenders, wyst. Simon Pegg, Teresa Palmer, Alice Braga, Luke Hemsworth, Sullivan Stapleton

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s