
Arktyka zabiera widzów na daleką północ i opowiada dość typową historię survivalową. Krajobrazy są na szczęście surowe, a dialogi oszczędne – można się więc delektować przestrzenią, samotnością, beznadzieją. Walką człowieka o przetrwanie.
O głównym bohaterze (Mads Mikkelsen) niewiele wiemy. Już się urządził, kiedy go poznajemy. Mieszka we wraku samolotu, którym zapewne przyleciał, całkiem sprawnie łowi ryby, ma wielkie SOS wykopane w śniegu i codziennie też uruchamia nadajnik radiowy, by zwrócić na siebie uwagę kogoś, kto znajdzie się w pobliżu. To monotonne życie, ale niepozbawione nadziei, której nie zabija w mężczyźnie nawet niedźwiedź, który wyżera mu zapasy.
Aż wreszcie na horyzoncie pojawia się śmigłowiec. W trudnych warunkach podchodzi do lądowania i ostatecznie rozbija się w pobliżu. Wypadek przeżywa jedynie młoda kobieta (Maria Thelma Smáradóttir). Niestety, jest poważnie ranna, nie może się ruszać i potrzebuje pomocy. Bohater będzie musiał podjąć decyzje, która może uratować jej życie, ale też doprowadzić do śmierci ich obojga…
Arktyka opowiada o odpowiedzialności za drugiego, obcego sobie człowieka, empatii i poświęceniu, na jakie człowiek się czasami pisze, byle tylko komuś pomóc. Tematem głównym pozostaje jednak przetrwanie, odwieczna walka człowieka z naturą, o której na co dzień nieco zapominamy. Mimo zaawansowania technologicznego wciąż potrafimy tę walkę przegrać. Poza obrębem cywilizacji pozostajemy słabi…
Zobacz, jeśli:
– Lubisz kino survivalowe
– Cenisz Mikkelsena
– Kochasz Artykę
Odpuść sobie, jeśli:
– Nie cierpisz zimna
– Nie lubisz filmów niemalże bez dialogów
Michał Zacharzewski
Arktyka, Arctic, 2018, reż. Joe Penna, wyst. Mads Mikkelsen, Maria Thelma Smáradóttir, Tintrinai Thikhasuk
Ocena: 7/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.