Bruce Dickinson – Tattooed Millionaire

Tattooed Millionaire to debiutancki solowy album Bruce’a Dickinsona. Pod koniec lat 80. wokaliście Iron Maiden zamarzyła się odrobina swobody artystycznej i dlatego zdecydował się na projekt na boku. Przygotował krążek nieco inny od tego, co grał na co dzień. Bardziej hard-rockowy i dość przystępny.

A wszystko zaczęło się od filmu Koszmar z ulicy Wiązów 5. Jego twórcy zwrócili się do Dickinsona z prośbą o nagranie piosenki na potrzeby soundtracku. Gość zamknął się więc w studiu z gitarzystą Gogmagog Janickiem Gersem i tak powstało Bring Your Daughter… to the Slaughter. Zarówno numer, jak i gitarzysta z czasem zostali przejęci przez Iron Maiden, ale wtedy, w 1989 roku, nagrali po prostu kawałek na zlecenie. A że pracowało się im dobrze, postanowili przygotować całą płytę.

Otwiera ją bluesujący, dość spokojny kawałek Son of the Gun, po którym przychodzi tytułowy Tattooed Millionaire, rzecz o hipokryzji wielkich gwiazd rocka. Dobrze brzmi Born in ’58, opowieść o pokoleniu Dickinsona, a także energetyczny Hell on Wheels. Sam wokalista bardzo lubi lotniczy numer Dive! Dive! Dive!, z kolei All the Young Dudes to hard-rockowy cover piosenki Mott the Hoople. Sin City Dickinson zapożyczył z kolei z repertuaru AC/DC. Nieco mroczniejszy jest zaś No Lies.

W streamingach znaleźć można wersję rozszerzoną albumu, zawierającą między innymi koncertowe nagrania kilku numerów z płyty. Tattooed Millionaire powinno trafić w gusta miłośników Dickinsona, choć pewnie fanatycy Iron Maiden będą narzekać, że brzmienie jest inne, a i pazur nie zawsze taki sam.

Joel

Bruce Dickinson, Tattooed Millionaire

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.