
Mutant to jeden z pierwszych horrorów w karierze Guillermo del Toro. To zarazem jego hollywoodzki debiut, który potwierdził olbrzymi talent do tworzenia nastrojowych i spójnych wizji. Obraz ocieka bowiem klimatem i mimo pewnych niedociągnięć świadczy o sporej dojrzałości artystycznej autora.
W Nowym Jorku wybucha pandemia, w wyniku której umierają tysiące dzieci. Lekarzom udaje się ustalić, że za rozpowszechnianie tajemniczej choroby nazywanej syndromem Stricklera odpowiadają wszędobylskie karaluchy. Entomolog Susan Tyler opracowuje więc mutanta genetycznego, który zawiera enzym przyspieszający metabolizm tych stworzeń. W przeciągu kilku miesięcy udaje jej się wytłuc całą populację i uratować miasto przed katastrofą.
Trzy lata później pewien ksiądz zostaje zaatakowany przez przedziwną istotę stanowiącą na pierwszy rzut oka krzyżówkę człowieka i insekta. Wkrótce w ręce Susan wpada nieznany jej owad, który okazuje się zawierać geny stworzonego przez nią gatunku. A przecież miał on wyginąć zaraz po wykonaniu zadania – został do tego genetycznie zaprogramowany!
Historia jest ciekawa. Del Toro mierzy się z tematem ludzkiej ingerencji w naukę i przypomina, że dobre intencje nie zawsze pociągają za sobą pozytywne skutki. Nie przez przypadek oryginalny tytuł, Mimic, nawiązuje do zacierającej się różnicy pomiędzy człowiekiem a potworem. Film przypomina również, że ewolucja jest sztuką adaptacji, a etyka nie powinna być pomijana przy prowadzeniu badań naukowych.
Mutant nie jest filmem przesadnie brutalnym, a już na pewno nie krwawym i okrutnym. Del Toro ewidentnie stawia w nim na klimat, starannie wyszukane lokacje, umiejętnie dobrane oświetlenie. Sam stwór robi wrażenie, a praktyczne efekty specjalne odgrywają swoją rolę. Czasami można narzekać na nierówne tempo i niezbyt udane komputerowe poprawki, ale miłośnikom horrorów nie powinny one zepsuć dobrej zabawy.
Zobacz, jeśli:
– Lubisz nastrojowe kino grozy
– Ciekawi cię inna, podziemna strona Nowego Jorku
– Cenisz del Toro
Odpuść sobie, jeśli:
– Nie cierpisz horrorów
– Liczysz na krew i flaki
Michał Zacharzewski
Mutant, Mimic: Narodziny zła, Mimic, 1997, reż. Guillermo del Toro, wyst. Mira Sorvino, Jeremy Northam, Alexander Goodwin, Giancarlo Giannini, Charles S. Dutton, Josh Brolin, Alix Koromzay, F. Murray Abraham, James Costa, Norman Reedus, Javon Barnwell, Julian Richings, Doug Jones, James Kidnie, Thomas Lundy
Ocena: 6,5/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.