Hobbit: Pustkowie Smauga

W filmie Hobbit: Niezwykła podróż Peter Jackson ustanowił warunki gry. Zadbał o rozmach godny Władcy pierścieni i równie piękne lokacje, jednak podzielił skromny objętościowo materiał wyjściowy na trzy niezbyt równe części. Nie pogłębił go, nie rozbudował o znaczące wątki, choć bez wątpienia trochę w nim zamieszał. Efekt podzielił publiczność…

Hobbit: Pustkowie Smauga kontynuuje opowieść zapoczątkowaną w Niezwykłej podróży i choćby z tego powodu rozpoczyna się dynamicznie. Bohaterowie – grupa krasnoludów pod dowództwem czarodzieja Gandalfa Szarego, wzmocniona o tytułowego hobbita – przedzierają się przez Śródziemie ku leżącej gdzieś w oddali góry, na której mieszka tytułowy smok. Po drodze przeżywają mnóstwo przygód. Ścierają się z pająkami, spływają rzeką w solidnych beczkach, wreszcie spotykają elfa Legolasa i uczestniczą w paru bitwach.

Pewne rzeczy zrealizowano tu lepiej niż w części pierwszej. Hobbit: Pustkowie Smauga jest filmem dużo bardziej dynamicznym, pozbawionym niepotrzebnych dłużyzn i scen rozciągniętych w czasie. Świetnie sprawdza się „niekanoniczny” Legolas, który wnosi sporo ożywienia do każdej sceny, w której się pojawia. Więcej jest też humoru, a i Gollum otrzymał parę zapadających w pamięć tekstów. Jeśli czegoś obrazowi brakuje, to odpowiednio spektakularnego finału.

Lubię te kurduple. Widzę niedociągnięcia filmu, zwłaszcza te w warstwie logicznej, ale kompletnie mi one nie przeszkadzają. 161 minut mija w kinie błyskawicznie. Hobbit: Pustkowie Smauga nie przypadnie do gustu tolkenowskim purystom oraz marzycielom śniącym o kolejnym arcydziele, ale to dobre widowisko. Ma wszystko, czego wymagam od filmu fantasy: mężnych bohaterów, niesamowitą przygodę, cudowne widoczki i odrobinę magii. Tej kinowej, choć oczywiście nie tylko.

Zobacz, jeśli:
– Podobała ci się część pierwsza
– Dopuszczasz grzebanie w tekstach Tolkiena

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie znasz części pierwszej
– Nie lubisz widowisk fantasy
– Masz dość bajek dla niedojrzalców, w kinie szukasz prawdziwego życia

Michał Zacharzewski

Hobbit: Pustkowie Smauga, The Hobbit: The Desolation of Smaug, 2013, reż. Peter Jackson, wyst. Martin Freeman, Ian McKellen, Richard Armitage, Orlando Bloom, Evangeline Lilly, Luke Evans, Lee Pace, Ken Stott, Graham McTavish, William Kircher, James Nesbitt, Stephen Hunter, Dean O’Gorman, Aidan Turner, John Callen, Peter Hambleton, Jed Brophy, Mark Hadlow, Adam Brown, Cate Blanchett, Benedict Cumberbatch, Mikael Persbrandt, Sylvester McCoy, Stephen Fry, Ryan Gage, Peggy Nesbitt, John Bell, Manu Bennett, Lawrence Makoare, Stephen Ure, Richard Whiteside, Greg Ellis, Peter Jackson, Terry Notary, Christopher Winchester, Royd Tolkien

Ocena: 8/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.