Rewolucja S01 (serial)

Wreszcie wiem, o co chodziło z tą rewolucją francuską. Dlaczego nagle szerokie masy społeczne zbuntowały się przeciwko arystokracji i zaczęły ścinać głowy. Nie chodziło o wyzysk, ten był zawsze. Nie chodziło również o głód wywołany nieurodzajem ani jakąś tam podwyżkę podatków. Do buntu doprowadziła szerząca się wśród dobrze urodzonych choroba, która wywoływała rządzę krwi… i do pewnego stopnia gwarantowała nieśmiertelność.

Rewolucja to francuski serial opowiadający alternatywną historię XVIII wieku. Jego akcja rozpoczyna się kilka lat przed tytułowym zrywem, a bohaterami są osoby wywodzące się z różnych warstw społecznych. Uwagę zwracają zwłaszcza dwie z nich: lekarz więzienny Joseph Guillotin, który próbuje pomagać czarnoskóremu mężczyźnie niesłusznie oskarżonemu o zabójstwo młodej dziewczyny, a także buntownicza hrabina Elise de Montargi, niechętna coraz większemu wyzyskowi ludu.

Ta zabita dziewczyna jest istotna. Panna została zmasakrowana i porzucona w lesie, a jej śmierć stanowi zagadkę nie tylko dla okolicznych mieszkańców. My wiemy, że to ofiara jednego z zakażonych arystokratów, który nie może się powstrzymać i łaknie krwi. Choroba krwi, na którą cierpi, stanowi połączenie wampiryzmu z zombiactwem i pochodzi z tej części świata, w której uprawia się magię voodoo. Cierpiących na nią można rozpoznać po błękitnej krwi.

Nawet jeśli brzmi to intrygująco, to intrygujące nie jest. Rewolucja okazuje się serialem nudnym i przegadanym, pozbawionym zaskoczeń. Fabuła rozwija się w sposób przewidywalny, a bohaterowie spełniają role, które przypisano im już w pierwszym odcinku. Wiadomo od razu, kto jest dobry, a kto zły, i zaskoczeń żadnych tu nie ma. Nieliczne sceny walk mogą się podobać, zostały dynamicznie nakręcone przy użyciu ruchliwych kamer, ale cóż z tego, skoro więcej jest patosu bądź przerysowanych kalek. Działający w serialu ruch oporu śmieszy swoim zadęciem.

Najgorsze, że Rewolucja nie wywołuje większych emocji. Nie kibicuje się jej bohaterom i dlatego też nie drży o ich życie. Banalność opowieści, naiwność poszczególnych postaci, wreszcie bardzo przeciętne aktorstwo nie pomagają tej produkcji. Nie dziwi więc, że sezonu drugiego nie będzie, choć niektóre wątki nie zostały należycie domknięte. Dobra muzyka i ładny obrazek to za mało, by oczarować współczesnych widzów przyzwyczajonych do o wiele lepszych produkcji.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz francuskie seriale
– Interesujesz się zombiakami, wampirami i rewolucją francuską

Odpuść sobie, jeśli:
– Oczekujesz produkcji bazującej na faktach
– Chcesz się bać

Michał Zacharzewski

Rewolucja, La Révolution, 2020, wyst. Amir El Kacem, Marilou Aussilloux, Lionel Erdogan, Isabel Aimé González-Sola, Mamadou Doumbia, Laurent Lucas, Dimitri Storoge, Julien Frison, Amélia Lacquemant

Ocena: 3/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.