Śmiertelna rozgrywka

Ten film Steven Seagal musiał nakręcić zaraz po Człowieku zasad. W obu wygląda tak samo i nosi takie same ciemne ciuchy (wiadomo – czarny wyszczupla). Oba wyreżyserował Keoni Waxman, kilka lokacji też się powtarza, choć przemeblowano je dla niepoznaki. Byłemu karatece partneruje paru tych samych aktorów. W obu filmach Seagal woli strzelać niż się bić, a kiedy się bije, zastępują go dublerzy bądź po prostu kamera skupia się na rękach walczącego. Tak, aby nic widać nie było…

Fabuła nie jest zbyt rozbudowana. Oto Harmon (Steven Seagal Niebezpieczny poker, Demonstracja siły), podstarzały były agent wydziału narkotykowego, dowiaduje się o planowanym przerzucie narkotyków. O tyle nietypowym, że meksykańskiemu kartelowi mają towarzyszyć ludzie z Al-Kaidy. Prawdopodobnie chodzi o wypracowanie nowego kanału przerzutowego dla bliskowschodnich terrorystów. Harmon za zgodą swoich szefów rekrutuje ponętną agentkę FBI Zarę (Jemma Dallender) oraz specjalistę od dronów, Sharpa (Russell WongMumia: Grobowiec Cesarza Smoka), po czym wkracza do akcji.

Cała reszta to jeden wielki zbiór nonsensów. Dość powiedzieć, że do drona należącego do Sharpa podczepiono karabin, którym można – jedną serią – wysadzić samochód. Daje on wówczas niesamowitą przewagę taktyczną nad oprychami z mafii. Zainstalowane kamery pozwalają obserwować, co dzieje się w pokojach luksusowego hotelu, i w ten sposób pomóc Harmonowi w przeprowadzaniu ataku. A agentka Zara szybko ląduje ze starszym o dobrych 30 lat bohaterem w łóżku, co jest całkowicie niezrozumiałe i chwilami nawet niesmaczne.

Waxman stara się, jak może, by widzów nie znudzić. Kręci kolejne strzelaniny, a nawet pościg samochodowy. Gorzej, że nie bardzo panuje nad sensownością scenariusza. Harmon wiele wątków musi tłumaczyć swoim zmęczonym, znudzonym głosem, bo wydają się tak nonsensowne, że aż trudno w nie uwierzyć. Nieoczywiste są natomiast jego umiejętności przesłuchiwania ludzi. Gość przychodzi na przesłuchanie i mówi przesłuchującemu, jak wygląda sytuacja – nie powinno przypadkiem być odwrotnie?

Negocjacje pomiędzy wielkim kartelem meksykańskim a Al-Kaidą przypominające kłótnie gimnazjalistów stanowią gwóźdź do trumny tej produkcji. Śmiertelna rozgrywka to jeden z najsłabszych filmów z Seagalem. Żywy dowód na to, że po jego produkcje sięga coraz mniej ludzi, co przekłada się na ich jakość. I kolejne cięcia budżetowe…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz szroty z Seagalem
– Chcesz się z tej tandety pośmiać

Odpuść sobie, jeśli:
– Masz jakiś inny film do obejrzenia, choćby nowy odcinek Korony królów

Michał Zacharzewski

Śmiertelna rozgrywka, Contract to Kill, 2016, reż. Keoni Waxman, wyst. Steven Seagal, Russell Wong, Jemma Dallender, Ioachim Ciobanu, Sergiu Costache, Radu Andrei Micu, Salex Iatma

Ocena: 2/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.