Soldau: Miasto na pograniczu śmierci

Soldau. Po polsku Działdowo. Malownicze miasteczko położone na skraju Mazur, dziś ważny przystanek na szlaku kolejowym prowadzącym do Olsztyna. Przed wojną też należało do Polski. Niemcy wkroczyli do niego już 2 września i niemal od razu zaczęli budowę obozu koncentracyjnego. To właśnie o nim opowiada dokument Soldau: Miasto na pograniczu śmierci.

Niemcy niemal od razu rozpoczęli likwidowanie polskiej inteligencji. Do końca roku prowadzili masowe aresztowania wśród osób istotnych dla lokalnej społeczności. Więźniów trzymano lokalnym, przeludnionym więzieniu, w którym panowały znacznie gorsze warunki niż w wielu innych, bardziej znanych obozach. Nie było tu chociażby drewnianych prycz, a osadzeni spali na gnijącym sianie leżącym na podłodze. Dostawali bardzo ograniczone racje żywnościowe. Warunki higieniczne były fatalne, szerzyły się choroby. Nawet nie myślano, by to zmienić, skoro i tak wszyscy mieli umrzeć.

Na przełomie 1939 i 1940 roku powstał tu obóz przejściowy zorganizowany przez hauptsturmfuehrera Hansa Krause. Swoich współpracowników wybrał spośród polskich volksdeutschów, stawiając na ludzi okrutnych, ale zdyscyplinowanych. Mieli oni nadzorować stopniową likwidację ludności polskiej na terenach, które – podobnie jak reszta Mazur – powinny być czysto niemieckie. Stąd masowe egzekucje, do których dochodziło w okolicznych lasach. Szacuje się, że łącznie w obozie działdowskim zginęło do 15 tysięcy osób.

Wśród nich twórcy Soldau: Miasto na pograniczu śmierci wymieniają arcybiskupa Antoniego Juliana Nowowiejskiego i bp płockiego Leona Wetmańskiego. Poświęcają sporo miejsca ich losom i tragicznej śmierci. Całkowicie zapominają przy tym o Żydach, którzy również w Działdowie ginęli. Formułę dokumentu stosują tradycyjną. Obok zdjęć sprzed lat pojawiają się współczesne nagrania, w tym bardzo przeciętne inscenizacje, a także spora ilość tak zwanych gadających głów.

Mimo swoich wad Soldau: Miasto na pograniczu śmierci jest dokumentem ciekawym i poruszającym. Przypomina o istnieniu nieco zapomnianego obozu koncentracyjnego, opisuje panujące w nim warunki, w tym przesłuchania i tortury. Sięga po wspomnienia osób, które pobyt w nim przeżyły, pozwala też wypowiedzieć się historykom i pasjonatom historii Działdowa. Dla miłośników tego miasta, jak i osób zainteresowanych tematyką obozową, to ważna, choć może niezbyt głęboka propozycja.

Zobacz, jeśli:
– Interesujesz się tematyką obozową
– Znasz Działdowo

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz szablonowych dokumentów
– Ciekawią cię losy działdowskich Żydów
– Dla ciebie to za ciężki temat

Michał Zacharzewski

Soldau: Miasto na pograniczu śmierci, 2018, reż. Maria Cegiełka

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.