1898: Ostatni Hiszpanie na Filipinach

Tytuł mówi wszystko. 1898: Ostatni Hiszpanie na Filipinach to dramat historyczny opowiadający o ostatnich chwilach hiszpańskiej twierdzy Baler. Trwające trzysta lat rządy na archipelagu od dawna chyliły się ku upadkowi, co miejscowi doskonale widzieli. Wielokrotnie organizowali powstania. To ostatnie, z 1896, dzięki wsparciu Amerykanów, zakończyło się sukcesem.

W październiku 1897 rebelianci zaatakowali twierdzę Baler i dokonali tam rzezi. Posiłki w postaci drugiego batalionu kapitana Fossiego pojawiły się na miejscu dopiero trzy miesiące później. Odnalazły jednego z ocalałych, sierżanta Costę, towarzyszącą mu miejscową prostytutkę Teresę, oraz garstkę przerażonych wieśniaków z pobliskiej wioski. Szybko ufortyfikowały się za kamiennymi murami i rozpoczęły normalne, wojskowe życie. 30 czerwca następnego roku rebelianci wrócili…

Myliłby się ten, kto sądziłby, że 1898: Ostatni Hiszpanie na Filipinach opowiada o bohaterskiej obronie ostatniej hiszpańskiej twierdzy w regionie. Owszem, to jeden z tematów filmu, który świetnie pokazuje również, że w czasie szaleństwa zwanego wojną trudno jest mówić o bohaterach. Obie strony dopuszczają się barbarzyńskich czynów, choć górują w tym zmagający się z głodem i chorobami Hiszpanie. Do tego nakłada się brak łączności z dowództwem. Baler wciąż się broni, choć wojna dawno się zakończyła, a Madryt wycofał większość wojsk z Filipin. Powstańcy mówią o tym na głos, dostarczają hiszpańskie gazety, ale dowództwo bierze to za fortele bądź propagandę.

Pod względem realizacyjnym 1898: Ostatni Hiszpanie na Filipinach można docenić: jest tu rozmach, dobre aktorstwo, piękne krajobrazy. Niestety, często wdziera się tutaj nuda, jak również fakty wyssane z palca. Ponadto twórcom nie udało się uwiarygodnić postaci porucznika paranoika, wiecznie naćpanego misjonarza czy tchórzliwego kapitana. Ani też wyjaśnić, w jaki sposób Hiszpanom udało się zabić 700 ludzi. No i czemu uznano ich za bohaterów, a nie irytujących wariatów?

Zobacz, jeśli:
– Interesujesz się historią (zwłaszcza Hiszpanii)
– Lubisz filmy wojenne opowiadające o końcówce XIX wieku

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na dużo emocji

Michał Zacharzewski

1898: Ostatni Hiszpanie na Filipinach, 1898. Los últimos de Filipinas, 2016, reż. Salvador Calvo, wyst. Luis Tosar, Javier Gutiérrez, Álvaro Cervantes, Karra Elejalde, Carlos Hipólito, Ricardo Gómez, Miguel Herrán, Eduard Fernández

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.