Ugly Delicious S01 (serial)

Programy kulinarne, w tym i seriale dokumentalne, cieszą się w naszym kraju niemałym zainteresowaniem. W sukces Ugly Delicious jednak nie wierzę. To produkcja przygotowana z myślą o rynku amerykańskim, mająca bardzo specyficznego prowadzącego. Ziomka wyluzowanego, często przeklinającego i mówiącego za mało konkretów.

David Chang, syn emigrantów z Korei, należy do najlepszych kucharzy na świecie. Prowadzi ponad dwadzieścia restauracji rozrzuconych po całym świecie, w tym kilka z gwiazdkami Michelina. Z całą pewnością potrafi gotować i zna się na jedzeniu. W każdym z ośmiu odcinków pierwszego sezonu Ugly Delicious zajmuje się więc innym tematem. Raz są to dania z grilla, innym razem smażony ryż, a jeszcze kiedy indziej pizza czy na przykład taco. To nie wszystko. W jednym z odcinków Chang prowadzi „turniej” pomiędzy azjatyckimi a włoskimi nadziewanymi pierożkami, w innym przygląda się daniom, które jada się w domach.

Pomysł na większość programów jest podobny. Chang razem ze swoimi znajomymi (m.in. aktorem Azizem Ansarim) odwiedza znanych kucharzy z całego świata i przygląda się, jak przygotowują i serwują daną potrawę. Rozmawia z nimi. Szuka oryginalnych pomysłów. Daje się poznać jako człowiek, który może i szanuje tradycję, ale kocha eksperymenty. Stąd już w pierwszym odcinku zaprasza widzów na pizzę do Japonii i podśmiewa się z włoskich konserwatystów chroniących rynek „tradycyjnej” pizzy. Kiedy indziej bada to, jak smaży się na świecie kurczaka, wychwalając pod niebiosa tego azjatyckiego.

Zresztą nie tylko azjatyckiego. Większością potraw Chang jest zachwycony, chyba że akurat trafi na coś niezjadliwego (jak niektóre łykowate dania z Chin, do których trzeba się po prostu przyzwyczaić). Na szczęście pokazuje nie tylko eleganckie restauracje, ale i lokalne bary z tradycjami, zagląda do kuchni, rozmawia z kucharzami. Jednak z jego rozmów płynie stosunkowo niewiele wiedzy. Czasem jakaś anegdotka, innym razem niezrozumiały żart lub konstatacja, że Ameryka to jednak rasistowski kraj. Także pod względem kulinarnym. W programie nie ma też przepisów, a wielka szkoda. W rezultacie Ugly Delicious to przewodnik po miejscach niezwykłych, do których widz najprawdopodobniej nigdy nie dotrze (a ślinka cieknie).

Docenić trzeba eksperymenty z formą, częste przenoszenie się z jednego miejsca na drugie, luźny, wręcz kumplowski styl prowadzenia programu. Kamera czasami szlaja się z Changiem i jego znajomymi po ulicach, kiedy indziej show przerywają stare reklamy bądź zabawne animowane filmiki. W jednym z odcinków poznajemy – w przyspieszonym tempie – drogę kurczaka z farmy do garnka. I fajnie. Zdecydowanie fajnie się to ogląda. Tyle że Ugly Delicious kompletnie nic w człowieku nie pozostawia…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz programy kulinarne
– Dużo podróżujesz

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na fajne przepisy
– Wierzysz, że nauczysz się gotować
– Chcesz zaskoczyć towarzystwo kulinarnymi ciekawostkami

Michał Zacharzewski

Ugly Delicious, 2018, reż. Morgan Neville, wyst. David Chang

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.

 

Jedna uwaga do wpisu “Ugly Delicious S01 (serial)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.