Wyzwolenie

Pierwsze dwadzieścia minut jest naprawdę bardzo dobre. Kamera towarzyszy kilku byłym żołnierzom cierpiącym na zespół stresu pourazowego. Opowiadają autorowi dokumentu Wyzwolenie, jak pobyt w Iraku czy Afganistanie wpłynął na ich życie. A wpłynął i zdecydowanie utrudnia im funkcjonalnie. Im i co piątemu spośród 2,7 miliona wojskowych, którzy od 2001 roku służyli na froncie. Szacuje się, że codzienne samobójstwo popełnia aż 22 z nich.

Jeden z mężczyzn po drodze do miasta opowiada o swoich problemach. Zapisał się do szkoły, jednak sobie nie radzi. Nie potrafi się skupić i ma trudności z zapamiętywaniem prostych faktów. Nawet na autostradzie czuje się niepewnie. Denerwuje się, kiedy jakiś samochód podjedzie zbyt blisko, bo przecież w konwoju zachowywało się stałą, bezpieczną odległość. Wyłamanie się z szyku niosło ryzyko zamachu. Tego człowieka niepokoi nawet dom stojący niedaleko pobocza, kiedy nie ma możliwości sprawdzenia, czy na dachu nie czai się snajper. Każda podróż to dla niego droga przez mękę.

Luc Cote, reżyser Wyzwolenia, szybko jednak porzuca ten temat. Skupia się na grupce mężczyzn, który próbowali już wszystkiego. Terapii farmakologicznej i psychiatrycznej. Spotkań dla weteranów i turnusów leczniczych. I nic. Szansą dla nich okazuje się ayahuasca, rytualny psychodelik zażywany przez indiańskich szamanów. Z badan wynika, iż znacząco redukuje on objawy depresji lekoodpornej, a w kontekście religijnym pomaga osiągnąć stabilność i lepszą integrację w grupie. Pomaga też tym, którzy cierpią na zespół stresu pourazowego czy różnego rodzaju traumy. Redukuje u nich objawy, uspokaja, ułatwia odnalezienie się w społeczeństwie.

Szkoda, że Cote nie pozwala dojść do głosu naukowcom i nie przytacza wyników badań. Przez blisko godzinę towarzyszy swoim bohaterom w weekendowej wizycie w ośrodku leczniczo-duchowym. Przysłuchuje się ich rozmowom przy ognisku, podgląda kolejne sesje i narkotyczne wizje, pozwala opowiedzieć o odczuciach. Owszem, porusza aspekty prawne, ale stanowczo za mało tu nauki, a za dużo indywidualnych emocji, odczuć i wrażeń. Trochę gubi się w tym to, co najważniejsze – czym ayahuasca rzeczywiście jest i w jaki sposób wykorzystać ją na szerszą skalę.

Zobacz, jeśli:
– Interesujesz się PTSD
– Sam masz traumy, z którymi sobie nie radzisz

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na fakty naukowe
– Nudzi cię oglądanie facetów na tripie

Michał Zacharzewski

Wyzwolenie, From Shock to Awe, 2018, reż. Luc Cote

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.