Młody geniusz i kłopotliwe wynalazki

Gaston Lagaffe nie jest w Polsce zbyt dobrze znany. To bohater serii kultowych belgijskich komiksów paskowych, szalenie leniwy chłopak, który specjalizuje się w unikaniu pracy. Stąd piętrzące się na jego biurku listy, stąd wiecznie niedotrzymane deadline’y, stąd absurdalne wynalazki i usprawnienia, za pomocą których próbuje zaoszczędzić sobie wysiłku… Tak, już pewnie się domyśliliście, szanowni czytelnicy. Gaston to główny bohater filmu Młody geniusz i kłopotliwe wynalazki (polski tytuł wymyślił zaś jakiś rodzimy geniusz).

Jako że to adaptacja „pasków”, trudno jest stwierdzić, czy obraz ma jakąś fabułę. To znaczy ma, ale szalenie uproszczoną. Gaston trafia na staż do firmy produkującej „przydasie” z rzeczy wadliwych i odrzuconych przez wielkie korporacje. Ot, jedna z nich wyprodukowała kilkadziesiąt tysięcy spodni narciarskich w rozmiarze idealnym dla czterometrowego olbrzymia. Firma Gastona po kilku drobnych poprawkach sprzedaje je jako „śpiwory dla par”. Handluje też kwadratowymi wałkami i kilkoma podobnymi cudami. I wychodzi na tym coraz gorzej, dlatego jej dyrektor dostaje polecenie sprzedania jej zamożnemu inwestorowi. Niestety, ilekroć ten pojawia się w biurze, Gaston zawsze wymyśla coś, co uniemożliwia podpisanie kontraktu.

Trafiony ten gość. Lekko przykurczony Theo Fernandez w przykrótkim zielonym sweterku i charakterystycznych espadrylach wygląda dokładnie tak samo jak w komiksie. Miewa też podobne wpadki i równie absurdalne pomysły. Większość z nich wywoła rechot najmłodszej publiczności. Humor slapstickowy wylewa się wręcz z ekranu, co chwila ktoś potyka się, wpada na kaktus, uderza o coś bądź na przykład prezentuje swoje gacie. Starszych widzów zadowolą żarty korporacyjne, których też jest sporo, bo na dobrą sprawę Młody geniusz i kłopotliwe wynalazki to jeden wielki zbiór bardzo różnej jakości żartów.

Kto lubi absurdalny humor – mewę latającą po biurze i krowę rezydującą na dachu (wszak jak pić kawę, to ze świeżym mlekiem) – pewnie szybko się w tym świecie odnajdzie. Bo jego wady wynikają głównie z komiksowego rodowodu: szczątkowa fabuła, marna psychologia postaci, brak jakiejkolwiek przeszłości tak Gastona, jak innych pracowników biura. Wszystko to jednowymiarowe, schematyczne postacie, które żyją w pracy. Spędzają w niej chyba z 24 godziny na dobę. Jednych to rozśmieszy, inni uznają całą opowieść za zbyt dziecinną.

Zobacz, jeśli:
– Znasz oryginalne komiksy
– Kochasz absurd, slapstick i dubbing

Odpuść sobie, jeśli:
– Oczekujesz fabuły po tym filmie
– Nie lubisz żartów z życia korporacji

Michał Zacharzewski

Młody geniusz i kłopotliwe wynalazki, Gaston Lagaffe, 2018, reż. Pierre-Francois Martin-Laval, wyst. Theo Fernandez, Pierre-Francois Martin-Laval, Arnaud Ducret, Jerome Commandeur, Alison Wheeler, Franc Bruneau

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.