RRRrrrr!!!

Dziś trudno uwierzyć w to, że kultowa w niektórych kręgach komedia RRRrrrr!!! przyniosła producentom spore straty finansowe. Miała wysoki budżet, a sukces w Europie odniosła co najwyżej przeciętny. Dotarła również do Polski, ale została zdubbingowana i być może dlatego w kinach cieszyła się umiarkowanym zainteresowaniem. Popularność zdobyła dopiero po pojawieniu się na płycie dołączonej do jednego z czasopism, a następnie w telewizji. I w sumie trudno jej nie lubić. RRRrrrr!!! jest tak rozkosznie głupia, że aż miło się ją ogląda.

Akcja RRRrrrr!!! toczy się jakieś 37000 lat temu w krainie, w której żyją zaledwie dwa skonfliktowane plemiona. Czystowłosi dysponują przepisem na szampon, który Brudnowłosi od setek lat próbują zdobyć. Obecnie planują podrzucić do obozu wroga szpiega, który zasięgnie języka, a następnie wróci i pomoże rozwiązać problem skołtunionych dredów. Jednocześnie w tym samym czasie dochodzi do pierwszego w historii morderstwa. Jeden z Czystowłosych ginie z ręki swojego pobratymca. Ale którego? I po co zabijać kogoś, kto jest niejadalny?

Reżyser Alain Chabat wywodzi się z francuskiej grupy kabaretowej i prowadzi RRRrrrr!!! trochę jak kabaret. Stawia przede wszystkim na humor słowny, ale też trudno nie śmiać się z prymitywnych strojów bohaterów, ich fryzur czy niektórych reakcji. Chabat często też porzuca opowiadanie historii na rzecz zabawnych skeczów czy absurdalnych wątków pobocznych. Jedzie absurdem – okazuje się na przykład, że wszystkie kobiety mają tu na imię Ewa, a faceci Adam (przez co odczytanie listy obecności bawi).

Nad tym wszystkim unosi się gdzieś komiksowy duch Asteriksa. Jasne, epoka jest inna, ale również i tutaj bohaterowie są świadomi tego, jak będzie wyglądać świat w XXI wieku, i często do tego nawiązują. Stąd w dialogach pojawiają się drzewa genealogiczne, kalendarze czy chociażby dzwonki do drzwi. Najważniejsze, że jest śmiesznie. Bo właśnie dzięki temu RRRrrrr!!! spodobała się widzom i do dziś może się podobać.

– Adam?
– Jest!
– Adam?
– Jest.
– Ewa?
– Jest!
– Adam?
– Jest.
– Adam?
– Jest…
– Adam?
– A Adama jak zwykle nie ma!

Zobacz, jeśli:
– Lubisz absurdalne, głupawe komedie
– Zastanawiasz się, jak wyglądało życie przed tysiącami lat.

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz dubbingu
– Liczysz na dużą rolę Depardieu

Michał Zacharzewski

RRRrrrr!!!, 2004, reż. Alain Chabat, wyst. Marina Fois, Damien Jouillerot, Samir Guesmi, Jean Rochefort, Gérard Depardieu

Ocena: 6,5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.