Zielony Książę

Historia jest niesamowita i aż się nie chce wierzyć, że napisało ją życie. Jej głównym bohaterem jest Mosab Hassan Yousef, Palestyńczyk urodziny w 1978 roku w Ramallah. Człowiek o tyle niezwykły, że na świat przyszedł w rodzinie jednego z liderów Hamasu, szejka Hassana Yousefa. Nic dziwnego, że chłopak przez całe swoje dzieciństwo marzył o karierze bojownika. Jako dziesięciolatek – podczas pierwszej intifady – rzucał w izraelskich osadników kamieniami, za co został aresztowany. Potem jeszcze kilkukrotnie trafiał do więzienia. Lekkiego dzieciństwa z całą pewnością nie miał.

Jako pierworodny syn swojego ojca uchodził za głównego kandydata do przejęcia schedy po nim. Jeszcze przed osiągnięciem pełnoletności zaczął odgrywać w Hamasie znaczącą rolę. Nie był jednak zadowolony z metod, po jakie sięgała ta organizacja, zwłaszcza z wykorzystywania dzieci i cywilów. Brzydził się torturami. Kiedy w 1996 roku wpadł w ręce Shin Betu, ku swojemu zaskoczeniu stwierdził, że traktują go jak człowieka. Dlatego postanowił przejść na ich stronę. Przez blisko dziesięć lat pracował jako izraelski szpieg – tytułowy Zielony Książę. Najcenniejszy wywiadowca, jakiego wówczas mieli.

Szkoda trochę, że ten dokument to bardzo klasyczna realizacja. Składa się z wielu rozmów z głównym bohaterem, jego agentem prowadzącym oraz kilkoma innymi ludźmi, którzy go znali. Owszem, wywiady te są szatkowane materiałami dokumentalnymi, ale trudno nazwać je ekscytującymi bądź nowatorskimi. Najmocniejszym punktem Zielonego Księcia jest historia, którą poznajemy głównie z opowieści gadających głów. No i pytanie: zdrajca czy patriota? Przypomina się sprawa Kuklińskiego…

Oczywiście można się zastanawiać, na ile Zielony Książę jest dokumentem propagandowym, a na ile opowieścią o niezwykłym człowieku (bez względu na to, jak go oceniać). Odnoszę wrażenie, że mimo wszystko jest tu trochę izraelskiej narracji. Zwłaszcza że rok temu ujawniono, że Shin Bet również nie stroni od tortur. Siłę stosuje również wobec dzieci. Nie zmienia to faktu, że obraz całkiem nieźle przybliża realia trwającego od półwiecza konfliktu na Bliskim Wschodzie. Uświadamia też, że światowa społeczność nie zrobiła nic, by rozwiązać ten problem. Trochę głupio mówić w Europie o ideałach humanizmu, kiedy tuż obok barbarzyńską wojną nie przejmuje się nikt.

Zobacz, jeśli:
– Interesuje cię sytuacja na Bliskim Wschodzie
– Lubisz dokumenty o agencjach wywiadowczych

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz choćby cienia propagandy w dokumentach
– Gadające głowy odstraszają cię

Michał Zacharzewski

Zielony Książę, The Green Prince, 2014, reż. Nadav Schirman

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.