Kto z was chciałby rozweselić pechowego nosorożca?

Leszek Kołakowski, nieżyjący już filozof, historyk idei i eseista, nie kojarzy się zbyt dobrze szukającemu lekkiej literatury czytelnikowi. Trudno przecież spodziewać się rozrywki po autorze takich opracowań jak Świadomość religijna i więź kościelna. Studia nad chrześcijaństwem bezwyznaniowym siedemnastego wieku czy Główne nurty marksizmu. Powstanie – rozwój – rozkład. Okazuje się jednak, że Kołakowski po godzinach tworzył zupełnie inną literaturę. Lżejszą i przyjemniejszą.

Książkę Kto z was chciałby rozweselić pechowego nosorożca? autor napisał w 1966 roku z myślą o swojej córeczce. Niejako przy okazji złożył ją w wydawnictwie, które oczywiście postanowiło ją czym prędzej wydać. I tu do gry wkroczyli cenzorzy. Uznali, że tekst nie może się ukazać, bo Kołakowski jest nieprawomyślny, poza tym dzieci nie powinni tracić czasu na rozmyślanie o pechowych nosorożcach, kiedy wokół mają nasze swojskie, szczęśliwe żubry, zające, dropy, pardwy i kuropatwy. Historyjka została więc zarekwirowana i ukazała się dopiero po latach w drugim obiegu. Dziś znów możemy ją swobodnie czytać!

Bohaterem tej krótkiej opowieści dla zdecydowanie małych dzieci jest smutny nosorożec. Smutny nie tylko dlatego, że ma kompres na tyłku i wygląda na obolałego. Otóż jego największym zmartwieniem jest to, że nie potrafi latać. Przez kilkadziesiąt stron próbuje nauczyć się tej trudnej sztuki z pomocą napotkanych po drodze zwierzątek. Jest inteligentnie, żartobliwie, ale i z pomysłem. Przyjemny i lekki tekst zapada w pamięć, a estetyczne ilustracje podobają się dzieciom. Nic tylko siąść z nimi i czytać.

Dla starszych czytelników Kto z was chciałby rozweselić pechowego nosorożca? to dowód, jak łatwo o atrakcyjny pomysł dla młodszego czytelnika. W dobie sztampowych historyjek o telewizyjnych wróżkach i dzieciach przeżywających wciąż te same pouczające przygody historia potężnego nielota stanowi miłą odmianę. A przy okazji szansę dla rodzica. Na co? Ano na porozmawianie z dzieckiem o tym, że każdy jest do czegoś innego stworzony. I nie zawsze trzeba być takim jak inni.

Joel

Kto z was chciałby rozweselić pechowego nosorożca?, Leszek Kołakowski

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.