Rolling Papers

Stało się. Zalegalizowali u nas marihuanę. Co prawda tylko leczniczą i jeszcze nie bardzo wiadomo, czy cały projekt wypali, ale… już niedługo charakterystyczny zapach palonej trawki stanie się częstszym gościem na naszych ulicach. Swoją droga podobne przepisy wprowadzono w kilku innych europejskich krajach oraz w niektórych stanach USA. W takim Kolorado marihuana została tak po prostu dopuszczona do sprzedaży. Dla każdego. Dokument Rolling Papers przygląda się temu zjawisku oraz jego nieoczekiwanym konsekwencjom.

Pierwszym i najważniejszym jest pojawienie się nowego zawodu – recenzenta marihuany. Tym właśnie zajmował się  Ricardo Baca, dziennikarz Denver Post. Obecnie współpracuje z serwisem The Cannabist, w którym opisuje kolejne odmiany trawki, różnego rodzaju fajki czy towary na bazie maryśki. Brzmi to absurdalnie i trochę absurdalne jest, ale Baca oraz jego koledzy po fachu starają się wykonywać swój zawód możliwie rzetelnie. Podobnie twórcy dokumentu Rolling Papers. Rozmawiają z ekspertami zajmującymi się botaniką, producentami marihuany, różnego rodzaju znawcami. I choć rozmowy są jak najbardziej serio, film siłą rzeczy bawi.

No bo jak się nie śmiać, kiedy widzi się młodą kobietę dzielącą czas pomiędzy kilkuletniego synka a jaranie w celach zarobkowych? Jak się nie śmiać, kiedy się widzi naspawanych gości udających, że wszystko czają i wiedza, co się dzieje wokół? Z drugiej strony, w Rolling Papers pojawiają się również osoby ciężko chore, w tym dzieci, dla których marihuana jest jedyną nadzieją na w miarę normalne życie. A swoją droga wiecie, że pierwszy trawkę zalegalizował Urugwaj? Twórcy dokumentu odwiedzają ten kraj, by przyjrzeć się, jak obecnie wygląda w nim sytuacja.

Film jest zabawny i porusza ciekawy temat. Miłośnikom zielonkawej substancji powinien się spodobać, gdyż dostarczy im sporo ciekawych informacji. Mnie w Rolling Papers zabrakło wgryzienia się w temat. Całość przypomina bowiem człowieka na haju. Wesołego, zabawnego, opowiadającego komunały, lecz pozbawionego głębszej refleksji. Możliwości analizy. Samo „zobaczcie, jakie to fajne, a jakie zabawne” to dla mnie zbyt mało.

Wojciech Kąkol

Rolling Papers, reż. Mitch Dickman

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s