Requiem

zdalaW momencie premiery – w 2001 roku – film ten porównywano z takimi klasykami jak Doberman czy Wściekłe psy. Pisano, że francuski reżyser Herve Renoh czerpie pełnymi garściami z kina Peckinpaha i Tarantino, że ma olbrzymi talent i pewnie za kilka lat dołączy do światowej czołówki. Dziś wiemy już, że tak się nie stało. Nic dziwnego – Requiem to brutalny, ale sztampowy thriller klasy B.

Grupka przestępców w karnawałowych maskach napada na posiadłość bogatego mężczyzny. Niby obiecują, że nic mu nie zrobią, ale jeden z nich nie wytrzymuje i gwałci jego małżonkę. Przerażony mężczyzna stawia opór i również ginie. Kolejną ofiarą ma być ich kilkuletnia córka. Między bandytami dochodzi wówczas do kłótni. W rezultacie ginie zarówno dziewczynka, jak i oprych, który próbował uratować jej życie.

Chociaż… nie do końca. Lekarzom udaje się gościa uratować. Facet przechodzi przemianę, wydaje kolegów, a sam wstępuje do zakonu cystersów. Mija trzynaście lat i oprychy pryskają z więzienia. Po drodze na spotkanie z człowiekiem, który im to umożliwił, nawala im samochód. W pobliżu miejsca, w którym się znajdują, stoi klasztor. Mieszka w nim grupka bogobojnych zakonników, których spokojnie można potraktować jako zakładników…

Film oferuje kilka zwrotów akcji, ale niczym nie zaskakuje. Większa część projekcji toczy się w starym, mrocznym budynku. Oprychy męczą duchownych, drwią z ich religijności, ci zaś pokładają nadzieje w Bogu. Tak, znajduje się wśród nich facet po przemianie. Jasne, dojdzie do konfrontacji – to wiadomo właściwie od początku. Jednak ani gra aktorska, ani dialogi, ani wykreowane na ekranie sytuacje nie wskazują, by Requiem wybijało się poza schematyczne kino klasy B. Gdzie ci francuscy krytycy mieli oczy?

Wojciech Kąkol

Requiem, reż.: Herve Renoh, wyst. Patrick Dell’Isola, Jo Prestia, Moussa Maaskri, Julie-Anne Roth

Ocena: 4/10

Trailer zobaczysz tutaj!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s