Lao Che – Dzieciom

zdalaCzas na drugą część muzycznych podsumowań 2015 roku. Tym razem zachęcam do posłuchania zdecydowanie najlepszej polskiej płyty minionych 365 dni – Dzieciom.

Panowie z Lao Che, swoim szóstym studyjnym albumem, znów dostarczyli dowód na to, że ich zespół to absolutny, polski muzyczny top. Tym razem krążek porusza tematykę związaną szeroko rozumianym dzieciństwem, także od strony rodzicielstwa, związanych z nimi troskami, radościami i przemyśleniami. To niezwykle oryginalna, zaskakująca i spójna płyta.

Teksty Spiętego, zawsze pełne smaczków, tym razem w wielu przypadkach wchodzą na orbitę dostępną tylko dla najlepszych poetów.

Ci z nieba przez lufcik wrzucili mi haczyk,

że byłby etacik, może Mały Fiacik

lecz mają warunek i problem w tym,

że muszę być dobry, tylko nie wiem w czym.

To przykład z singlowego Tu – mistrzostwo świata. Znacznie większy ciężar gatunkowy niosą ze sobą Z Kamerą Wśród Zwierząt Buszujących w Sieci czy Legenda o Smoku. Ta pierwsza w towarzystwie klimatycznych, w większości elektronicznych brzmień przedstawia „ciemną stronę sieci” ta druga, przy dość korzenno-rockowych dźwiękach opisuje powstanie świata nietolerancji i radykałów oraz smoka, który przyszedł się z nim rozprawić. Końcówka Legendy, także w wersji muzycznej ma w sobie coś niesamowitego, dźwiękowy chaos i wibrujące dźwięki przyprawiające o zawroty głowy przypominające klimatem najbardziej poruszające fragmenty płyty Powstanie Warszawskie.

Niekiedy marzy smok o cichym kątku

Gdzieś pośród Wysp Przyzwoitego Rozsądku

Tam ludzie ludziom chylą nieba

I tylko wysp tych nie ma…

Geniusz! Tak właśnie należy korzystać z cytatów. Spięty w podobny sposób sięga do nich również w otwierającym płytę, świetnie wprowadzającym w klimat całej płyty, nieco orientalnym Dżinie.

Wojence można by napisać oddzielny, długi tekst.  Spięty tekściarzem jest wyjątkowym ale w tym przypadku przeszedł samego siebie. Nie pamiętam kiedy ostatnio słowa piosenki poruszyły mnie tak bardzo jak w tym przypadku. Nie ma chyba piękniejszego sposobu do opisania rodzicielskiej troski niż ten użyty przez Huberta w refrenie. Nie wiem też czy kiedykolwiek słyszałem tak trafny opis bezsensu wojny jak słowa z drugiej części utworu. Kiedy płyta pojawiła się rynku miałem nadzieję, że ten utwór zostanie singlem maglowanym na okrągło przez wszystkie rozgłośnie, tak aby trafiła do masowej świadomości. Dobrze, że tak też się stało gdyż ta piosenka zasługuje na to, jak żadna inna w ostatniej „pięciolatce”. Moim drugim ulubionym numerem z tego krążka jest Ballada o Misiu tom II, pozytywny, tak odczapowy, że aż trudny do opisania oddech. Pięknie wybrzmiewa również Znajda, smutna historia o nieudanych poszukiwaniach szczęścia. Errata to z kolei pięciominutowe spotkanie z zupełnie nowym, jazzującym obliczem Płocczan, wyśpiewany niemalże falsetem, niezwykle chwytliwy i klimatyczny kawałek opowiadający o śmierci brata Spiętego. Co rusz to na Dzieciom znajdujemy smakołyk, czyli coś co dzieci lubią najbardziej. I nie tylko one.

Jak każdy dobry muzyczny album także ten przekonuje do siebie powoli. Początkowo druga połowa wydawała mi się nieporozumieniem, Errata irytująco-piszczącym tworem, Legenda o Smoku bezsensowną naparzanką, a Z Kamerą… nieudanym zwrotem w stronę melorecytacji. Dziś wszystkie trzy wręcz uwielbiam, a nie z całej płyty nie pasuje mi jedynie zamykające całość A Chciałem o Sobie. Całą resztę polecam z całego, muzycznego serca.

-Bono

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.