Pawilon – Retromantik

Composite

Trójmiasto to takie miasto, które jest jedno, ale tak naprawdę są ich trzy: Gdańsk, Sopot, Gdynia i Rumia. Ja się w tym gubię, zawsze miałem inne, bardziej tradycyjne podejście do matematyki. Muzycy zespołu Pawilon na owej dyspersji jedynie zyskują. Ich muzyka jest kolorowa, ciepła, wiosenna, lekka, pogodna, energetyczna i zróżnicowana. Trochę przypomina mi warszawskie Płyny oraz… Bee Gees (tak nazywa się zresztą jeden z utworów).

Najprościej zdefiniować Pawilon (skoro już trzymamy się matematycznej nomenklatury) jako zespół grający muzykę niezależną, bazującą na prostym rytmie wspartym przyjemnymi dla ucha gitarami oraz organami. Stylistyka? Zróżnicowana. Funky miesza się tu bowiem z rockabilly, zaś polane jest to wszystko delikatnym rockiem i falsetową nową falą, względnie hip-hopem. Połączenie to jest zaskakująco przyjemne, poszczególne utwory – choć nieco inne stylistycznie – całkiem nieźle do siebie pasują.

Muzycy na płycie Retromantik oczywiście nie odkrywają Ameryki w puszce made in China. Piszą lekkie, przyjemne teksty, nieco zaangażowane, dzięki czemu nie banalne. I nie mylcie Pawilonu z pavulonem / Jedno tobie służy, drugie życie kończy zgonem, śpiewają zaraz na początku, w piosence „Elf”, po czym wymieniają artystów, którzy się do nich dobijają… Bob Marley dzwoni do nas i mówi: Get Up Stand Up. Z kolei kawałkiem „Menedżerka” z tekstem Ona chce być naszym menadżerem / Ona ma kontakty z uziemieniem Pawilon upodabnia się do Plateau z płyty Mistrz Tupetu i jego bezczelny cyrk. Kiedy indziej śpiewa Taki mały, taki duży, może prezydentem być, jednak bez kaczkoironii. To piosenka o tym, że marzenia się spełniają.

Chłopaki z Pawilonu potrafią rozbujać zasłuchanych w nich ludzi, zaciekawić, poruszyć. Szkoda więc, że zespół nie zaistniał w świadomości rodzimych słuchaczy. Nie przypadł do gustu prezenterom radiowym, nie przebił się marketingowo przez martwą otoczkę rodzimej branży. Brakuje nam tego. Brakuje nam narzędzia, które pozwoliłoby fanom dobrej muzyki wyłapywać perełki w szlamie zalewającym eter.

joel
Pawilon, „Retromantik”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.