
Stwierdzenie, że dobre kino zawsze się obroni, nie jest prawdziwe, ale nie zawsze bywa fałszywe. Dowodem niech będzie Odyseja – produkcja, która przed premierą mierzyła się z licznymi atakami internetowych frustratów niezadowolonych z wyborów obsadowych i odmawiała reżyserowi prawa do decydowanie o kształcie jego dzieła. Mimo to odniosło ono sukces komercyjny i artystyczny, przyciągając do kin tłumy. To jeden z najważniejszych filmów 2026 roku.
Odyseja bazuje na dziele Homera i opowiada historię Odyseusza próbującego wrócić spod Troi do domu. W trakcie seansu śledzimy jego kolejne przygody, spotkanie z cyklopem czy wiedźmą Kirke, a także towarzyszymy mu w niekończącej się żegludze. Jednocześnie śledzimy sytuację w jego domu, którym pod jego nieobecność stara się rządzić Penelopa. O jej rękę – jako domniemanej wdowy – zabiegają dziesiątki mężczyzn marzących o majątku i pozycji Odyseusza. Ich syn, młodziutki Telemach, niewiele jest w stanie zrobić.
Film jest widowiskowy, ale widowiskowy w stary sposób. Reżyser postawił na tradycyjne efekty specjalne i choć – w odróżnieniu od Oppenheimera – nie odżegnywał się od tych komputerowych, stworzył obraz surowy i wiarygodny. Pomogli mu w tym dobrzy aktorzy, oszczędni kostiumologowie czy ceniący realizm dekoratorzy. Nie sposób również nie docenić scenariusza. Nolan bardzo uważnie przestudiował dzieło Homera i jego liczne opracowania; parę rzeczy zmienił bądź zinterpretował, samą historię mocniej poszatkował, a język uwspółcześnił. Jego decyzje bronią się.
W efekcie Odyseja okazuje się wciąż aktualną historią wojny i traumy z nią związanej. Jest opowieścią o zniszczeniach, jakie ciągnie za sobą, odciskając swoje piętno nie tylko na walczących, ale i ich rodzinach czy nawet całych krajach. Ten upadek praw i obyczajów to przecież do pewnego stopnia konsekwencja podstępu Odyseusza, jego słynnego konia. Oto więc mamy zwycięstwo, które doprowadziło do upadku. Tak już jest z mocarstwami.
Zobacz, jeśli:
– Lubisz wielkie widowiska
– Cenisz Nolana
Odpuść sobie, jeśli:
– Myślisz „Pal sześć film, Helena nie może być czarna!”
Michał Zacharzewski
Odyseja, The Odyssey, 2026, reż. Christopher Nolan, wyst. Matt Damon, Anne Hathaway, Robert Pattinson, Tom Holland, Himesh Patel, Zendaya, John Leguizamo, Jon Bernthal, Charlize Theron, Elliot Page, Jarreth J. Merz, Niko Nicotera, Adam Croasdell, Ryan de Quintal, Anthony Molinari, Stephen Murphy, Matt Lasky, Mia Goth, James Remar, Will Yun Lee, Samantha Morton, Bill Irwin, Benny Safdie, Lupita Nyong’o, Iddo Goldberg, Ryan Hurst, Michael Vlamis, Maurice Compte, Shiloh Fernandez, Josh Stewart, Jorge Leon
Ocena: 8/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.