
Psi Patrol i dinozaury to obrzydliwa antykocia propaganda, a zarazem film, który tylko małym dzieciom może się spodobać. Fabularnie bowiem nie zachwyca, humoru zbyt celnego nie proponuje, a do tego bazuje na schematach.
Kot przewraca grill na jachcie, jacht staje w płomieniach. Przebywającej na pokładzie rodzinie z pomocą przychodzi stateczek Psiego Patrolu. Przechodząca w pobliżu burza uniemożliwia mu powrót do bazy. Zamiast tego bohaterowie trafiają na nieznaną sobie wyspę, na której wciąż żyją dinozaury. Swoje odkrycie ogłaszają światu. Wkrótce na miejsce ściągają naukowcy, ale też chciwy burmistrz Humdinger wraz ze swoimi kotami, który chce zagarnąć znajdujące się tam kryształy.
Pomysł wyspy zamieszkanej przez dinozaury nie jest przesadnie oryginalny, ale powinien trafić do młodych odbiorców, zwłaszcza tych przeżywających okres fascynacji prehistorycznymi gadami. Szkoda, że widz niewiele się o nich dowiaduje. Wątek Humdingera okazuje się naiwny i wtórny – który to już raz próbuje on zaszkodzić psiakom – a przekaz filmu jest zaskakująco prosty. Dobrze chociaż, że akcja toczy się wartko. Tu nie ma miejsca na nudę.
Film Psi Patrol i dinozaury zupełnie nie przypomina najlepszych współczesnych animacji, choćby tych przygotowywanych przez Pixara. To produkcja dla dzieci, przyjemna, ale pozbawiona głębi i finezji. Przewidywalna i bazująca na slapsticku, mówiąca o wierze w siebie – gdyż pierwsze skrzypce w tej historii gra ciapowaty Marshall. A koty? Koty są szkalowane. Widać psy bardzo się ich boją, skoro posuwają się do takich akcji…
Zobacz, jeśli:
– Masz pięć lat
– Kochasz serial
– Uwielbiasz psiaki
Odpuść sobie, jeśli:
– Masz więcej niż 10 lat
– Lubisz koty
Michał Zacharzewski
Psi Patrol i dinozaury, PAW Patrol: The Dino Movie, 2026, reż. Cal Brunker
Ocena: 5/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.