
Obsypana Złotymi Malinami Wojna światów to kolejny film inspirowany klasyczną powieścią H. G. Wellsa. Przenoszono ją na ekran tak wiele razy, że tym razem zdecydowano się na bardzo swobodną interpretację. Akcję przeniesiono w czasy współczesne i mocno zmodyfikowano. Na dobrą sprawę z oryginalnej historii została tylko wizja inwazji z kosmosu!
Obserwujemy ją oczyma Willa Radforda (Ice Cube), szeregowego pracownika Departamentu Bezpieczeństwa USA. Na co dzień mężczyzna obserwuje monitory. Dzięki zaawansowanemu programowi szpiegującemu ma dostęp do satelit, ale też ulicznych kamer i wszelkiej maści urządzeń umożliwiających obserwowanie i podsłuchiwanie przestępców. I tym właśnie się zajmuje do czasu, gdy na Ziemię spadają tajemnicze kapsuły z kosmosu. Po chwili wydostają się z nich potężne maszyny kroczące i ruszają do centrów miast. Wojsko zrywa się do nierównej walki…
Pewnie oglądalibyśmy atrakcyjne widowisko, gdybyśmy wydarzeń tych nie obserwowali na ekranach monitorów Willa. A tak podziwiamy relacje telewizyjne, nagrania z kamer CCTV i komórek, często roztrzęsione, niewyraźne, pozbawione ciekawych ujęć. Śledzimy też działania głównego bohatera, który – klepiąc w klawiaturę – stara się pomóc wojsku w odkryciu słabego punktu najeźdźców, a przy okazji zadbać o bezpieczeństwo swojej ciężarnej córki i nastoletniego syna.
W Wojnie światów dużo się dzieje, ale mało logiczna historia nie wywołuje większych emocji. Opowiedziana jest w sposób chaotyczny; nikt nawet nie próbuje budować w niej napięcia. W dodatku Will zachowuje się przed tymi ekranami, jakby był na ringu, przy każdym wybuchu odskakuje od monitorów i robi pełną obrzydzenia minę. To kuriozalne i żenujące zarazem. Cały film jest taki. Ludzie ganiają po ekranie jak głupi i wszystko filmują (nawet kiedy walczą o życie), Will wyrasta na głównego znawcę wszystkiego, a lokowanie produktów Amazonu nawet już nie bawi. Szkoda, że nie wyszło…
Zobacz, jeśli:
– Lubisz słabe filmy
– Jesteś fanboyem/fangirl Amazonu
Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na godną ekranizację klasyka
Michał Zacharzewski
Wojna światów, War of the Worlds, 2025, reż. Rich Lee, wyst. Ice Cube, Eva Longoria, Imam Benson, Henry Hunter Hall, Michael O’Neill, Nicole Pulliam, Jim Meskimen, Clark Gregg, Andrea Savage, Devon Bostick, Olivia DeLaurentis, Ego Mikitas, Harvey B. Jackson, Marr Corboy
Ocena: 3/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.