Krzyk 7

Piąta część Krzyku miała dać serii nowego kopa, w efekcie wprowadziła nowe bohaterki, zaś stare zepchnęła w cień. Szósta część Krzyku kontynuowała ów trend, przenosząc akcję do Nowego Jorku. Krzyk 7 stanowi przyznanie się do błędu. Historia wraca bowiem do swoich źródeł, do małego miasteczka i dawnych bohaterek – sióstr Carpenter w ogóle tu nie ma. Nie oznacza to jeszcze powrotu do wysokiej formy…

W prologu zapuszczamy się do Woodsboro, gdzie w muzeum serii Stab ginie para młodych ludzi. Zabija ich ktoś w stroju Ghostface’a, co jednoznacznie dowodzi, że morderca powrócił. Jego kolejnym celem okazuje się – niespodzianka! – Sidney Prescott (Neve Campbell). Kobieta mieszka obecnie razem z mężem i dziećmi w Pine Grove w Indianie. Pewnego dnia odbiera wideorozmowę od kogoś, kto przedstawia się jako Stu (Matthew Lillard) i przyznaje, że chce ją zabic. Czy to możliwe, że gość wciąż żyje? I czy zagrożenie jest w ogóle realne?

Krzyk 7 wnosi do serii zabawy ze sztuczną inteligencją. Teraz morderca może nie tylko modyfikować swój głos i dokazywać w masce kupionej za grosze w internecie, ale również podsyłać umiejętnie spreparowane filmiki. Niewiele to zmienia w samej opowieści, która sprowadza się do schematu znanego z poprzednich części. Po mieście znów galopuje koleś w przebraniu Ghostface’a i morduje każdego, kto mu się pod nóż nawinie. Oczywiście stara się dopaść głównych bohaterów, ale jakoś nie potrafi dopaść. Zagadką pozostaje jego tożsamość – poznamy ją oczywiście na końcu. Będzie to rozczarowanie. Całkowite randomy bez żadnej sensownej motywacji.

Filmowi przydałoby się więcej napięcia i odrobinę lepszego humoru, nie wspominając o meta-dyskusjach, z których słynęły pierwsze odsłony serii. Zostało z nich jedynie parę banalnych dialogów i standardowe horrorowe głupotki. W Krzyk 7 ci dobrzy znów mają mnóstwo okazji, by ukatrupić tych złych, ale tego nie robią. Nielogiczności jest więcej, podobnie jak niewykorzystanych szans na lepszą zabawę. To miał być powrót serii do formy. I choć źle nie jest, to trudno tu o zachwyty…

Zobacz, jeśli:
– Jesteś fanem serii
– Kochasz jej dawną obsadę
– Lubisz slashery

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz, że seria wraca do formy

Michał Zacharzewski

Krzyk 7, Scream 7, 2026, reż. Kevin Williamson, wyst. Neve Campbell, Courteney Cox, Isabel May, Jasmin Savoy Brown, Mason Gooding, Anna Camp, Joel McHale, Mckenna Grace, Scott Foley, Celeste O’Connor, Asa Germann, Sam Rechner, David Arquette, Matthew Lillard, Mark Consuelos, Ethan Embry, Michelle Randolph, Jimmy Tatro, Roger Jackson, Timothy Simons, Victor Turpin, Amy Louise Pemberton, Laurie Metcalf, Jeremy Conner

Ocena: 6/10

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.