
Kultowy Pusher z 1996 roku, mroczny thriller w reżyserii Nicolasa Windinga Refna, doczekał się kilkanaście lat później dwóch remake’ów – indyjskiego i brytyjskiego. Nie wiem, jak pierwszy, ale drugi rozczarowuje. Nie wnosi nic do opowieści, za to sporo z niej zabiera.
Frank (Richard Coyle – W.E. Królewski romans), podrzędny dealer narkotykowy z Londynu, nawiązuje kontakt z narkotykowym bossem i wreszcie zyskuje szansę, by się wybić. W tym celu pożycza od serbskiej mafii 45 tysięcy funtów na towar, przy czym obiecuje, że kasę zwróci już następnego dnia. Niestety, transakcja nie idzie po jego myśli. Pojawia się policja, skutkiem czego Frank zmuszony jest utopić prochy w jeziorku…
Coyle gra go co najmniej poprawnie. Pokazuje jego porywczość i brutalność, siłę, ale i słabość. Nie da się ukryć, że to człowiek przegrany, rozczarowany życiem, pewnie również niezadowolony z roli, jaką przyszło mu pełnić w życiu. Broni się również soundtrack, a i chwilami zdjęcia przywołują nastrój oryginału. Niestety, tylko chwilami, gdyż często na front przebijają się soczyste kolory, których w oryginale nie ma. To nie jest tak depresyjny film jak pierwszy Pusher.
Również pozostałe składowe nowego Pushera wypadają słabiej. Dialogi nie zawsze brzmią dobrze, postacie poboczne są nieciekawe i niezbyt dobrze zagrane, napięcie regularnie siada. Przede wszystkim jednak brakuje tej chropowatej wiarygodności, którą miał film Refna. Tej świeżości. Tego chorego, dusznego luzu…
Zobacz, jeśli:
– Znasz oryginał i chcesz porównać
– Lubisz brutalne kino o dealerach narkotykowych
Odpuść sobie, jeśli:
– Znasz oryginał i liczysz, że sequel lepszy
Michał Zacharzewski
Pusher, 2012, reż. Luis Prieto, wyst. Richard Coyle, Agyness Deyn, Bronson Webb, Mem Ferda, Zlatko Buric, Paul Kaye, Bill Thomas, Neil Maskell, Daisy Lewis, Badria Timimi, Richard Shanks, Shend, Joanna Hole
Ocena: 5,5/10
Polub nas na Facebooku, TikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.