Pięć tygodni w balonie

Blisko sto lat po premierze słynnej powieści Juliusza Verne’aPięć tygodni w balonie – jej ekranizacja trafiła na wielki ekran. I choć nie zawsze była wierna i pewne fragmenty oryginału zmodyfikowała, to jednak zachowała jego klimat. Stąd balonem podróżują prawdziwi dżentelmeni, którzy na wietrze przytrzymują sobie meloniki parasolami, a do kolacji w środku dżungli zasiadają w strojach wieczorowych.

W 1862 roku profesor Fergusson (Cedric Hardwicke) organizuje dla kilku zaprzyjaźnionych naukowców przelot swoim nowym wynalazkiem, balonem ciśnieniowym. Wywołuje w nich przerażenie skutkujące obcięciem funduszy. Na szczęście zgłasza się magnat prasowy, który oferuje je w zamian za możliwość przeprowadzenia relacji z dziewiczej podróży do Afryki. W wyprawie towarzyszyć ma naukowcowi dziennikarz Donald O’Shay (Red Buttons), beztroski pilot Jacques (Fabian) i przedstawiciel brytyjskiego rządu, chcący zatknąć flagę w górnym biegu rzeki Volty, zanim robią to handlarze niewolników.

Pięć tygodni w balonie to staromodne kino przygodowe. Pojawiają się w nim egzotyczne afrykańskie miasteczka o niezwykłym kolorycie, wspomniani handlarze niewolników i ludzie sułtana, wreszcie dzikie zwierzęta grasujące po sawannie. Są też uciśnione niewolnice, a nawet udomowiony szympans. Postacie mają nieskomplikowane, ale wyraziste charakterki. Ten jest romantyczny i niezbyt inteligentny, tamten podchodzi do świata ze stoickim spokojem, jest też ktoś, kto kocha przygody i bez przerwy ładuje się w kłopoty.

Trochę się ten film zestarzał. Zarówno kadry, jak i gra aktorska pachną głębokimi latami 50. Także zachowania postaci trącą myszką i mogą – jednak nieprzypadkowo – śmieszyć współczesną publiczność, przyzwyczajoną do zupełnie innego rodzaju bohaterów. Verne’a młodzież już nie czytuje i stąd świat dżentelmenów wydaje się czymś abstrakcyjnym. Zresztą współcześni herosi wolą walić po mordzie. Panowie z Pięciu tygodni w balonie tacy nie są. To film z innej epoki…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz kino przygodowe
– Cenisz powieści Verne’a
– Uwielbiasz filmy w starym stylu

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz oldschoolu i angielskich dżentelmenów

Michał Zacharzewski

Pięć tygodni w balonie, Five weeks in a balloon, 1962, reż. Irwin Allen, wyst. Cedric Hardwicke, Richard Haydn, Red Buttons, Fabian, Peter Lorre, Henry Daniell, Billy Gilbert, Reginald Owen, Herbert Marshall, Mike Mazurki, Barbara Eden, Alan Caillou, BarBara Luna, Ben Astar, Raymond Bailey

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.