Piotruś Królik 2: Na gigancie

Króliki nie zmieniły się. W pierwszej części Piotrusia Królika były urocze i mięciutkie. W drugiej są dokładnie takie same. Młody widz momentalnie się w nich zakochuje i to uczucie nawet na moment nie słabnie. Tyle że w Piotruś Królik 2: Na gigancie nie są już tak bardzo niewinne. W dodatku fabuła okazuje się nieco bardziej schematyczna i przewidywalna…

Na króliczej farmie sporo się zmieniło. Bea (Rose ByrneTroja) i Thomas (Domhnall Gleeson Skywalker. Odrodzenie) zostali małżeństwem i wspólnie prowadzą farmę. Ona napisała książeczkę o przygodach królików, on zdołał je jakoś zaakceptować, choć w sumie wciąż mają ze sobą na pieńku. Piotruś podpada mu właściwie na każdym kroku. Uchodzi za rozrabiakę, szefa całej bandy, choć tak naprawdę wcale się za takiego nie uważa. Gdyby ktoś go zapytał, pewnie powiedziałby, że jest słodkim i miłym króliczkiem.

Pewnego dnia Bea dostaje propozycję od dużego i znanego wydawnictwa. Cała rodzina wyjeżdża do wielkiego miasta, by podpisać umowę na wydanie serii króliczych książek. I to właśnie tu Piotruś uświadamia sobie, że pełni rolę czarnej owcy. Rozczarowany taką sytuacją ucieka i dołącza do żyjących w piwnicach królików. Jeden z nich, Barnaba, prawdopodobnie znał jego ojca. Staje się dla malucha mentorem i sprowadza go na złą drogę…

Piotruś Królik 2: Na gigancie opowiada o tym, jak Piotruś postanawia wziąć udział w skoku na stoisko z suszonymi owocami. Nie tylko udaje kogoś innego, kim tak naprawdę nie jest, ale jeszcze aferę wciąga swoich przyjaciół. Także Bea zalicza odpał. Pod wpływem wydawcy porzuca dawne ideały i jest gotowa zmienić swoje książeczki. Wyprowadzić powieściowe króliki z przytulnej farmy i wręcz wysłać je w kosmos.

Bo film tak naprawdę opowiada o byciu sobą. O kompromisach. O umiejętności wybiera tego, co jest dobre, a co złe. Niekoniecznie komunikuje to jasne (z dziećmi będzie trzeba porozmawiać po seansie), ale bez wątpienia bawi. Brakuje jednak szalonych gagów z części pierwszej i jej prowincjonalnego uroku. Historia jest dużo bardziej schematyczna, przewidywalna, przećwiczona wcześniej w wielu kreskówkach, a Piotruś przez swoje zachowanie traci część uroku. Dzieciom nie będzie to przeszkadzać. Ale dorosłym…

Zobacz, jeśli:
– Kochasz króliki
– Uwielbiasz część pierwszą
– Twoje dzieci uwielbiają część pierwszą

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz schematycznych opowieści
– Liczysz, że historia zachowa skromny urok oryginału

Michał Zacharzewski

Piotruś Królik 2: Na gigancie, Peter Rabbit 2: The Runaway, 2021, reż. Will Gluck, wyst. Rose Byrne, Domhnall Gleeson, David Oyelowo, James Corden, Margot Robbie, Colin Moody, Elizabeth Debicki, Aimee Horne, Lennie James

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Reklama

3 uwagi do wpisu “Piotruś Królik 2: Na gigancie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.