White Lines S01 (serial)

Alex Pina, współtwórca wielkiego sukcesu Domu z papieru, jeszcze w 2016 roku sprzedał Netfliksowi prawa do swojego nowego pomysłu. Pomysłu na serial dziejący się na Ibizie, w środowisku podstarzałych DJ-ów i miejscowych kryminalistów. Parę lat trwało, zanim zarobiony Pina zgromadził odpowiedni zespół i przygotował scenariusz. W końcu jednak udało się i późną wiosną 2020 roku White Lines trafiło na platformę.

Dwadzieścia lat temu Axel (Tom Rhys), młody DJ z Manchesteru, uciekł wraz z przyjaciółmi na Ibizę. Chciał grać w najlepszych wówczas klubach i dobrze na tym zarabiać. Udowodnić surowemu ojcu, że z muzyki też można się utrzymać. I w sumie nawet odniósł sukces. Dorobił się, założył własny klub. Potem jednak zniknął bez słowa. Jedni twierdzili, że wyjechał do Indii w poszukiwaniu duchowej odnowy, inni, że po prostu zginął. W każdym razie przez dwie dekady nie dawał znaku życia.

Już w pierwszej scenie dowiadujemy się, czemu tak się stało – jego zmumifikowane ciało zostaje odnalezione na jednej z półpustyń Ibizy. Identyfikuje je Zoe (Laura Haddock), jego siostra. Jako nastolatka bardzo mocno przeżyła zaginięcie brata. Dziś jednak jest zamężna i teoretycznie wydaje się dojrzała. O dziwo jednak podejmuje decyzję o pozostaniu na wyspie i przeprowadzeniu prywatnego śledztwa. Ustaleniu, co naprawdę się wydarzyło dwie dekady temu.

Badanie wydarzeń sprzed tak wielu lat nie jest pomysłem przekonującym. Wątki kryminalne szybko schodzą na drugi plan, ustępując miejsca soap operze z elementami mafijnymi. Zoe odnajduje dawnych przyjaciół Axela, z których każdy ma jakieś kłopoty (jeden nawet handluje narkotykami). Zaprzyjaźnia się też z magnetycznym Boxerem (Nuno Lopes), ochroniarzem miejscowego bonzo, oraz Kiką, byłą dziewczyną swojego brata. Krok po kroku zbliża się do odkrycia prawdy.

White Lines ma zalety. Słoneczną Ibizę i pulsującą ścieżkę dźwiękową autorstwa Junkie XL. Historię opowiedzianą z przymrużeniem oka. Parę zwrotów akcji i w sumie mało oryginalne zakończenie. Sporo zyskuje dzięki Boxerowi świetnie zagranemu przez Nuno Lopesa. Traci, gdy przyjrzeć się psychologii postaci (zwłaszcza irytującej chwilami bohaterce) oraz prawdopodobieństwie niektórych wydarzeń. Oglądając White Lines trzeba wyłączyć umysł dokładnie tak samo, jak oglądając Dom z papieru. Odpuścić sobie i się nie czepiać, bo czepiać się jest tu czego. Lepiej przyjąć, że to po prostu reklamówka pięknej wyspy przebrana w szaty soap-kryminału.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz Dom z papieru
– Kręci cię Ibiza i słoneczne klimaty
– Spektakularne imprezy pełne seksu i narkotyków to twój konik

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na logiczną i trzymającą w napięciu fabułę

Michał Zacharzewski

White Lines, 2020, tw. Alex Pina, wyst. Laura Haddock, Daniel Mays, Nuno Lopes, Laurence Fox, Marta Milans, Belén López, Pedro Casablanc, Kassius Nelson, Javi Coll, Tom Rhys

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.