Książę i dybuk

Gdyby nie dokumentaliści Elwira Niewiera i Piotr Rosołowski, pewnie niewiele osób usłyszałoby o Michale Waszyńskim, głównym bohaterze filmu Książę i dybuk. To przedwojenny polski reżyser, człowiek o niesamowitym życiorysie, ale też olbrzymim talencie organizacyjnym. Jego biografia wpisuje się w kawał historii naszego kraju. Uświadamia, w jak nieprzewidywalny sposób układają się losy ludzi.

Waszyński przyszedł na świat jako Mosze Waks. Pochodził z rodziny żydowskiej mieszkającej w ukraińskim dziś Kowlu. Jego ojciec był kowalem, matka handlowała drobiem. Pierwszą wojnę światową spędził w rodzinnym mieście, jednak już rok po jej zakończeniu – jako piętnastolatek – wyjechał za pracą w głąb kraju. Odnalazł się w 1922 roku w Warszawie, gdzie już jako Michał Waszyński zaczął występować w filmach niemych. Asystował też czołowym twórcom dwudziestolecia, Ryszardowi Ordyńskiemu, Henrykowi Szaro czy Wiktorowi Biegańskiemu. Uczył się fachu.

W 1929 roku zadebiutował jako reżyser. Od tej pory kręcił szybko i dużo, jakby go bies gonił. Gustował w nieskomplikowanych komediach i ekranizacjach popularnych powieści. Do wybuchu wojny nakręcił blisko czterdzieści filmów, więcej niż jakikolwiek inny polski reżyser. I choć wiele z tych produkcji nie zachwycało, to trafiały się też przeboje – Jaśnie pan szofer, Antek policmajster czy Czarna perła z udziałem Eugeniusza Bodo i jego tahitańskiej narzeczonej. Nakręcony w 1937 roku w języku jidysz dramat Dybuk zapewnił Waszyńskiemu na świecie rozpoznawalność. Wielka szkoda, że część jego filmów zaginęła w czasie wojny…

Po wybuchu wojny trafił na Syberię, skąd wraz z armią Andersa przeszedł szlak bojowy. Walczył, ale i dokumentował działania żołnierzy, między innymi bitwę pod Monte Cassino. Po wojnie został we Włoszech i pomimo nieukrywanego homoseksualizmu ożenił się z sędziwą hrabianką. Dalej kręcił, produkował, współpracując przy tym z największymi gwiazdami. Uchodził za polskiego księcia, speca od rzeczy niewykonalnych, człowieka o wielu talentach. A jednak w kraju został niemal zapomniany.

Książę i dybuk przywraca o nim pamięć. Twórcom udało się dotrzeć do ludzi z Kowla, którzy pamiętali jego rodzinę. Porozmawiać z artystami, z którymi współpracował, przejrzeć jego wojskową kartotekę i odnaleźć we współczesnym Izraelu jego dalekich krewnych. Całość uzupełniają fragmenty jego filmów i wspomnień, stare zdjęcia i ocalałe nagrania, tworząc portret człowieka niezwykłego. Efektowny i wciągający.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz dokumenty
– Interesujesz się historią polskiego kina

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na encyklopedyczne wiadomości

Michał Zacharzewski

Książę i dybuk, 2017, reż. Elwira Niewiera, Piotr Rosołowski

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

 

Jedna uwaga do wpisu “Książę i dybuk

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.