Miasta duchów: Koronawirus w północnych Włoszech

Pandemia niezwykle mocno dotknęła Italię. Przygotowany przez telewizję Arte.tv półgodzinny dokument Miasta duchów: Koronawirus w północnych Włoszech zaprasza widzów na filmową wycieczkę do tego kraju. Pokazuje opuszczone miasta, przemykających chyłkiem ludzi, załamanych przedsiębiorców i lekarzy. Jeszcze kilka miesięcy temu te miejsca tętniły życiem. Dziś rzeczywiście przypominają miasta duchów.

Wyprawę zaczynamy od Wenecji. Tej samej, której mieszkańcy w Syndromie weneckim narzekali na nadmiar turystów, tłok na wąskich uliczkach i wysokie ceny. Teraz jest w niej pusto. Nawet na Placu Św. Marka nie widać ludzi. Hotele i restauracje zamknięto, ich pracownicy nie zarabiają. Nie zarabiają też ludzie na niemal pustych targach, sprzedawcy pamiątek i wszyscy żyjący z turystyki. Nieliczni mieszkańcy miasta przemykają chodnikami i na wszelki wypadek unikają innych. Ich zdaniem nawet najgorsza powódź tak bardzo ich nie doświadczyła. Są jednak i pozytywy. Woda w kanałach wydaje się znacznie czystsza. Wraca do niej życie.

Najbardziej dotknięte epidemią zostało Bergamo, miasto położone nieopodal Mediolanu i największy punkt przesiadkowy w regionie. Ludzie nie wychodzą tu z domów, zresztą – podobnie jak w Wenecji – obowiązuje ich godzina policyjna. Pod szpital trzeba było podstawić cysternę z ciekłym tlenem, gdyż normalne zapasy nie wystarczały. Lekarz, który zgodził się porozmawiać z dziennikarzami, pracuje właściwie non-stop. I nie zaprasza do środka, gdyż jest to zbyt niebezpieczne. Ofiary koronawirusa umierają w samotności i tak też są chowane. Wielu umiera w domach.

W położonym na północ od miasta Casnigo do dramatów dochodzi w miejscowym DPS-ie. Sytuacja jest tragiczna, wielu osobom nikt nie próbuje pomóc. Często chorym stan błyskawicznie się pogarsza. Rano jeszcze normalnie funkcjonują, wieczorami lądują na intensywnej terapii. Z kolei w Bolzano, stolicy Tyrolu Południowego, nocami na ulicach trwa walka z wirusem. Pracownicy miasta, ale i ochotnicy, starannie dezynfekują ulice, przystanki, wejścia do sklepów. Dzieci uczą się w domach, poprzez internet, choć wtedy ciężar opieki nad nimi spada na ich rodziców. Nie wszyscy jednak narzekają. Niektórzy próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Blacharnia, która przestawiła się na produkcje szklanych ścianek ochronnych dla sklepów, ma mnóstwo zamówień.

Miasta duchów: Koronawirus w północnych Włoszech pokazuje wiele obrazków znanych z polskich miast, choć uświadamia, że w naszym kraju wirus nie zaatakował aż tak intensywnie. Jednak największą wartość ten dokument będzie miał za 20 lat. Mam nadzieję, że wtedy młodzi widzowie będą oglądać go z niedowierzaniem, tak jak my dziś oglądamy niektóre opowieści z dawnych lat. Choćby Zarazę…

Zobacz, jeśli:
– Znasz północne Włochy
– Interesujesz się pandemią
– Lubisz niemieckie dokumenty

Odpuść sobie, jeśli:
– Masz już dość koronawirusa

Michał Zacharzewski

Miasta duchów: Koronawirus w północnych Włoszech, Sperrzone Norditalien: Im Zentrum der Corona-Krise, 2020, reż. Markus Frings

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
W momencie publikacji tekstu film dostępny po polsku na Arte.tv.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.