Więzienny eksperyment

Więzienny eksperyment należy do najbardziej znanych eksperymentów psychologicznych, zaraz obok badań, które prowadził Stanley Milgram (patrz Eksperymentator). Wielka szkoda, że opowiadający o nim film rozczarowuje. Nie wygryza się w temat, nie szokuje, nie trzyma w napięciu, nie przekonuje. Widz przez cały czas zastanawia się, dlaczego bohaterowie zachowują się tak, jak się zachowują. I nie otrzymuje żadnej odpowiedzi.

Doktor Philip Zimbardo postanawia przeprowadzić na uniwersytecie Stanforda eksperyment, który ma wykazać, czy cechy osobowości więźniów i pilnujących ich strażników są główną przyczyną napięć pomiędzy nimi. W tym celu organizuje w jednym z budynków prowizoryczne więzienie – ot, kilka połączonych ze sobą korytarzem pokoi z łóżkami polowymi, pełniących rolę cel. Następnie zaprasza do udziału w badaniu kilkunastu studentów. Płaci 15$ za dzień, czyli całkiem nieźle jak na ówczesne stawki. Chętnych nie brakuje. O przynależności do jednej z dwóch grup (strażnicy, więźniowie) decyduje rzut monetą.

Teoretycznie obie strony mogłyby zgodnie koegzystować. Więźniowie wylegiwać się w celi, strażnicy zaglądać czasem do nich i sprawdzać, czy dobrze się sprawują. Nieoczekiwanie jednak napięcie pomiędzy obiema grupami narasta. Strażnicy wczuwają się w rolę i zaczynają się rządzić, skutkiem czego napotykają na opór ze strony więźniów. Im jest większy, tym mocniejszą wywołuje reakcję. Pojawiają się pierwsze awantury, pierwsze kary, wreszcie przemocy psychiczna i fizyczna…

Skąd się ona bierze? Dlaczego obie strony nie umieją zgodnie koegzystować? Czemu konflikt eskaluje, co obu stronom jest nie na rękę? Czemu uczestnicy badania, zwłaszcza ci grający rolę osadzonych, nie zaprotestowali w sposób skuteczny, skoro strażnicy łamali ich prawa oraz podpisaną wcześniej umowę? Więzienny eksperyment właściwie tego nie wyjaśnia. Reżyserowi bardziej niż na analizowaniu postaw uczestników badania zależy na sportretowaniu Zimbardo jako tyrana, który posunął się zbyt daleko. Ale to też uproszczona diagnoza.

Cóż, w tym przypadku eksperyment jest ciekawszy niż sam film. Ten zaś nie przekonuje, tak pod względem gry aktorskiej, formy, jak i treści. Komiczne fryzury, peruki i wąsiska bohaterów śmieszą, podobnie jak i bardzo prowizoryczne warunki, w jakich przyszło im pracować. Na szczęście Więzienny eksperyment nie jest jedyną próbą przeniesienia na wielki ekran przełomowego badania Zimbardo.

Zobacz, jeśli:
– Interesujesz się psychologią
– Zastanawiasz się, jak wygląda życie w więzieniu

Odpuść sobie, jeśli:
– Oczekujesz mocnych wrażeń
– Liczysz na ciekawe wnioski

Michał Zacharzewski

Więzienny eksperyment, Eksperyment Stanford, The Stanford Prison Experiment, 2015, reż. Kyle Patrick Alvarez, wyst. Michael Angarano, Billy Crudup, Ezra Miller, Jack Kilmer, Brett Davern, Jesse Carere, Harrison Thomas, Kate Butler

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.