Grinch

W Ktosiowie rozpoczynają się przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Ktosie ubierają choinki, pieką indyki, pakują prezenty. Przystrajają swoje domy światełkami. Lada moment siądą przy stole i rozpoczną wspólne kolędowanie. Piękna wizja? Nie dla Grincha. Ten stworek upiera się, że Gwiazdka jest do bani. Całego tego blichtru szczerze nienawidzi. Tej komercji, tej sztucznej radości, zakłamania. Czyżby zamierzał nam uświadomić, że dawno już zgubiliśmy sens świątecznych spotkań? Że go zabiły galerie handlowe? Nic z tych rzeczy. On po prostu Ktosiom zazdrości.

I właśnie dlatego wpada na przewrotny pomysł. Postanawia ukraść święta Bożego Narodzenia. Zwinąć wszystkie choinki, zwędzić prezenty, narobić bałaganu. Kiedy dzieciaki rano zbiegną po schodach i zobaczą puste skarpety, przeżyją załamanie. Przestaną się głupkowato uśmiechać. Być może nawet stracą sens życia. Będą jak Grinch ponure, choć może niekoniecznie aż tak zielone. Tylko jak wdrożyć w życie skomplikowany plan obrobienia całego miasteczka, zwłaszcza jeśli jest się samemu jak palec?

Grinch to najnowsza adaptacja popularnej bajki doktora Seussa. Przygotowali ją ludzie odpowiedzialni za Minionki, a więc fachowcy pełną gębą. I rzeczywiście – soczyście zielony Grinch z charakterystycznym czubkiem na głowie wygląda uroczo. Nie jest żadnym strasznym potworem, a sympatycznym stworkiem, którego chce się przytulić. Jego wizerunek łagodzi również uroczy psiak, który towarzyszy mu na każdym kroku. Również Ktosiowo prezentuje się bajkowo. W wygląd tej bajki wpakowano fortunę i to widać gołym okiem. Ilość detali oszałamia!

Dzieciaki będą zadowolone, tego jestem pewien. W Grinchu znajdą zabawne żarty i słodkie stworzonka, a nawet niegłupie przesłanie. Tyle że to mógł być naprawdę mądry film, a wyszedł banał. Grinch nienawidzi blichtru, choć samemu żyje w luksusach. Od pół wieku nienawidzi świąt, choć tak naprawdę brakuje mu przyjaciół. Zresztą nawet nie jest złośliwy. To zwykła zrzęda, któremu nie podoba się to, że inni są szczęśliwi. Dobrze, że nadrabia urokiem osobistym, bo w przeciwnym wypadku bardzo byśmy się nie polubili.

Zobacz, jeśli:
– Szukasz efektownej bajki dla dzieci
– Chcesz się przygotować (mentalnie) na święta
– Lubisz dziewczynki z kitkami na głowie

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na humor z pazurem
– Masz nadzieję, że twórcy pokażą Grincha w nowym świetle

Michał Zacharzewski

Grinch, 2018, reż. Yarrow Cheney, Scott Mosier

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Grinch

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.