Moje pieczone kurczaki

Łódź straszliwie podupadła w pierwszych latach po upadku komunizmu. Z drugiej po Warszawie metropolii w kraju, a zarazem stolicy polskiego przemysłu włókienniczego, nieoczekiwanie zamieniła się w biedne i brudne miasto pełne nieszczęśliwych, sfrustrowanych ludzi. Tak przynajmniej przedstawia ją Iwona Siekierzyńska, autorka Moich pieczonych kurczaków, dramatu obyczajowego nakręconego w ramach projektu „Pokolenia 2000”.

Wojtek i Magda spędzili kilka lat w Kanadzie. W końcu postanowili wrócić, wychować kilkuletniego synka w Polsce. Już na szarym, nieprzyjemnym dworcu w Łodzi przekonują się, że w kraju niewiele się zmieniło. Matka kobiety zabiera ich do swojego zagraconego, wymagającego remontu mieszkania. Będą tam się gnieździć przez jakiś czas, gdyż młodzi nie dorobili się podczas wyjazdu dostatecznie dużych pieniędzy, by kupić własne lokum. Wrócili trochę bez pomysłu na życie. Magda postanawia ukończyć kurs filmowy i być może znaleźć pracę w tym właśnie zawodzie. Problem w tym, że nie potrafi spełnić oczekiwań profesora. Wojtek czuje się odpowiedzialny za rodzinę, więc szuka jakiegokolwiek zajęcia. Ostatecznie kupuje budkę-grill i rozstawia się na Placu Wolności.

Moje pieczone kurczaki pokazują Łódź i w ogóle Polskę jako miejsce nieprzyjemne, znajdujące się właściwie w ciągłym remoncie (jeśli nie w stanie rozkładu). Miejsce, w którym właściwie nic nie działa jak powinno. Opryskliwi urzędnicy i wszechobecne rozkopy, hałaśliwe tramwaje, niesprawne samochody, rozpadające się biurka, wreszcie źle ubrany tłum na ulicach. Ludzie, którzy nie są dla siebie mili. Choć sytuacja z Moich pieczonych kurczaków nie jest tak nieprzyjemna jak ta z Placu Zbawiciela, skojarzenia nasuwają się same. Życie oduczyło bohaterów życzliwości.

Film chwyta nastroje panujące w Polsce kilkanaście lat po upadku komunizmu. Odkrywa przede wszystkim brak perspektyw, ale też trudności w komunikacji. Zupełnie jakby ludzie przestali umieć ze sobą rozmawiać. Magda ma tego świadomość. Pośrednio dlatego zapisała się do szkoły filmowej. Dzięki niej odkryje, że do naprawienia ma przede wszystkim własne życie. Iwona Siekierzyńska ukazuje to w realistyczny, miejscami dokumentalny sposób. W jakimś stopniu uchwyciła ducha czasu. Dziś Łódź wygląda już nieco inaczej, a ludzie mają perspektywy. Tylko czy potrafią już ze sobą rozmawiać? Tego nie jestem pewien.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz ponure, realistyczne polskie kino
– I opowieści o życiu, a nie bajeczki rodem z Klanu

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie chcesz przypominać sobie Łodzi sprzed lat
– Ani tym bardziej tego okresu budowania kapitalizmu

Michał Zacharzewski

Moje pieczone kurczaki, 2002, reż. Iwona Siekierzyńska, wyst. Agata Kulesza, Adam Nawojczyk, Antek Barszczak, Maria Maj, Ewa Audykowska, Sylwia Juszczak, Józef Robakowski

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Moje pieczone kurczaki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.