Pierwiastek zero

Ewa Barańska zdobyła popularność pisząc powieści dla młodzieży. Od pewnego czasu próbuje przekonać do siebie również i starszych czytelników. Pierwiastek Zero ma szansę przypaść do gustu odbiorcom w każdym wieku. Pod warunkiem, że mają ochotę na sensacyjną fabułkę z odrobiną nauki. Nauki równie naukowej co ta z Kodu Leonarda da Vinci.

Główny bohater jest chemikiem. Ma polskie korzenie, jednak pracuje w Paryżu. Po godzinach stara się udowodnić istnienie pierwiastka, o którym zapomniał Dymitr Mendelejew. Pierwiastka zerowego, który odpowiada za ożywianie materii i tym samym wydaje się najważniejszy na świecie. Pewnie dlatego Alfred otrzymuje świetne płatną propozycję pracy w prywatnej korporacji interesującej się tego typu odkryciami. Trafi do Polski, do byłej bazy wojskowej zagubionej gdzieś w Bieszczadach, gdzie rozpocznie badania. Tymczasem jego dawni znajomi zaczną ginąć…

Głupiutka ta fabuła. Pomysł, by badania za pośrednictwem korporacji sponsorował Watykan i jeszcze wycinał w pień wszystkich, którzy o nich słyszeli, jest po prostu kuriozalny. Nie zachwyca też nieco naiwny obraz laboratorium naukowego, mocno uproszczone, bliższe filozofii rozmowy naukowców, wreszcie nieodzowny romans, do którego w Pierwiastku Zero dochodzi. Autorka ma też ewidentny problem z imionami bohaterów. Alfred Mortus brzmi śmiesznie, a jest tego więcej.

Pierwiastek Zero to czytadło. Z przeciętnymi dialogami, nieco zbyt wolno rozwijającą się fabułą, dużą ilością naiwności. Czyta się to lekko, wręcz płynie przez tekst, ale czy jest to lektura przyjemna? Raczej taka do zapomnienia. Kompletnie nic nie wnosi do życia. Zajmuje czas i może nawet relaksuje, ale przecież istnieje milion ciekawszych powieści. Nie wiem, czy warto tracić czas akurat na tą…

Joel

Ewa Barańska, Pierwiastek Zero

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.