Samotni strzelcy (serial)

Fox Mulder z serialu Z archiwum X był zdrowo zakręcony. Na pierwszy rzut oka wydawał się zwyczajnym, przystojnym i nienagannie ubranym agentem FBI, ale przy bliższym poznaniu ujawniał ciągoty konspiracyjne. Wierzył w ogólnoświatowe spiski, czarną magię, a nawet w kosmitów. Ktoś powiedziałby, że to niezły świt. Tylko jak wtedy nazwać Samotnych strzelców, trzech dziennikarzy magazynu poświęconego teoriom konspiracyjnym, którzy siedzieli w tego typu tematyce znacznie głębiej of Muldera? Wariatami?

Nakręcony w 2001 roku trzynastoodcinkowy serial Samotni strzelcy pozwolił fanom Muldera i Scully poznać ich nieco bliżej. Konstrukcję miał podobną jak Z archiwum X: każdy odcinek opowiadał o innej sprawie, z reguły mocno tajemniczej, a jednocześnie pojawiały się wątki przewijające się przez cały sezon. Kosmici poszli jednak w odstawkę, na pierwszy plan wysunęły się teorie konspiracyjne oraz sponsorowany przez rządy terroryzm. To szczególnie ciekawe w kontekście jednego z odcinków, w którym członek rządu porywa samolot i próbuje rozbić go o wieże World Trade Center. Wtedy jeszcze stojące – pamiętny 11 września nastąpił pół roku później.

Podobnie jak w przypadku serialu, twórcy bawili się konwencją. Większość odcinków opowiadają z przymrużeniem oka, choć starają się stworzyć mroczną i niepokojącą atmosferę. Większego wyboru zresztą nie mają, bo powiedzmy sobie szczerze – bohaterowie Samotnych strzelców są kretynami (a czwarty strzelec to bez wątpienia osoba chora umysłowo). Idealnie pasują do komedii, ale już bardziej dramatyczna opowieść nieco się nie klei. Na szczęście serial częściej uderza w tony sensacyjne, choć jednocześnie całkowicie pomija obecny w oryginalnej serii horror. Efekt? Klimat tej produkcji jest jednak inny niż ten z Z archiwum X. Nie należy Samotnych strzelców traktować jako klasycznego spin-offa.

Parę odcinków naprawdę bawi. Parę innych stoi na przeciętnym poziomie bądź irytuje nietrafionymi dowcipami. Z całą pewnością brakuje tu tak wyrazistych postaci jak Mulder i Scully. Żaden ze strzelców nie może się z nimi równać, między innymi z uwagi na braki aktorskie, ale i charaktery. Nie zmienia to faktu, że dla fanów Z archiwum X Samotni strzelcy są ciekawą propozycją. Ale tylko dla fanów. Przeciętni widzowie nie mają tu raczej czego szukać…

Zobacz, jeśli:
– Kochasz Z archiwum X
– Wierzysz, że rządy spiskują przeciwko nam
– Lubisz się pośmiać podczas serialu

Odpuść sobie, jeśli:
– W Z archiwum X najbardziej ceniłeś sobie wątki SF
– Nie lubisz, gdy bohaterowie są debilami

Michał Zacharzewski

Samotni strzelcy, The Lone Gunmen, 2001, wyst. Bruce Harwood, Stephen Snedden, Dean Haglund, Tom Braidwood, Zuleikha Robinson, Mitch Pileggi

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s