Porzuceni

Widz najbardziej boi się nieznanego, dlatego zazwyczaj nie dostaje kawy na ławę. Dopiero w miarę rozwoju fabuły odkrywa, kto straszy bądź zabija i z jakich powodów. Niekiedy odpowiedź jest banalna – trup zakopany pod domem albo poprzednia lokatorka, która powiesiła się w garażu. Kiedy indziej sytuacja okazuje się mocno zagmatwana i urąga zdrowemu rozsądkowi.

Gdzieś daleko w Rosji młoda kobieta pędzi starą ciężarówką. Dociera do najbliższego gospodarstwa i tam… umiera. Zaskoczony chłop znajduje w jej samochodzie parę niemowląt i oddaje je do adopcji. Mija czterdzieści lat i niejaka Marie Jones otrzymuje list od prawnika, który utrzymuje, że odziedziczyła dom na niewielkiej wysepce. Postanawia wybrać się tam, by odkryć prawdę o swojej przeszłości. W zdezelowanym budynku spotyka Nikolaia, który utrzymuje, że jest jej bratem. Wkrótce napotykają na parę swoich klonów…

Byłoby fajnie, gdyby Porzuceni opowiadali historię jakiegoś nieudanego eksperymentu wojskowego albo w inny sensowny sposób uzasadniło istnienie doppelgangerów. Twórcy postawili jednak na budowanie klimatu. W rozpadającym się budynku zapalają się więc i gasną światła, pojawiają i znikają dziury w podłodze, stukają przedmioty. Dziwacznych odgłosów jest naprawdę wiele, a  bohaterowie biegają z pokoju do pokoju jak szaleni. Próbują uciec z wyspy, ale zawsze wracają w to samo miejsce.

Jasne, jest to uzasadnione. Fabuła jest, być może ciekawa pod względem konstrukcyjnym, ale zdecydowanie przekombinowana. Kolejne wątki niewiele wnoszące do opowieści. W rezultacie zakończenie nie sprawia satysfakcji, jest rozlazłe i mało emocjonujące. Nie mówiąc już o tym, że Porzuceni kompletnie nie straszą. Tu po prostu nie ma się czego bać…

Wojciech Kąkol

Porzuceni, The Abandoned, USA 2006, reż. Nacho Cerda, wyst. Anastasia Hille, Karel Roden, Valentin Ganev, Paraskeva Djukelova

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s